To się nazywa wejście! Amerykański koncern, który zatrudnia w Polsce 100 osób w kilku działach i biurze inżynieryjnym, myśli o inwestycji produkcyjnej. Lepiej — nawet o dwóch inwestycjach!
— Chodzi o dwa różne projekty: fabrykę turbosprężarek i zakład klocków hamulcowych. Jest szansa na obie inwestycje w jednym miejscu — twierdzi jeden z rozmówców "Pulsu Biznesu".
Z informacji "PB" wynika, że przedstawiciele firmy biorą pod uwagę kilka miejsc w pobliżu zachodniej granicy kraju, niedaleko Berlina. Jednym z faworytów jest Nowa Sól, w której tereny przemysłowe są objęte Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefą Ekonomiczną.
Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.