Hotel chce wypłynąć na szersze wody

Magdalena Mastykarz
opublikowano: 07-04-2016, 22:00

Założyciele HT Houseboats sami projektują i budują pływające domki. Ale do rozwoju przydałby się inwestor.

Polacy coraz częściej wyjeżdżają na wakacje. Wielu osobom nie wystarczają już jednak woda czy góry — podczas urlopów szukają oryginalnych i nietuzinkowych atrakcji. W odpowiedzi na tę potrzebę biznes stworzyli Marcin Baranowski oraz Maciej Kufel, projektanci i właściciele domków pływających po wodzie. Zwrócili uwagę, że brakuje wczasów na wodzie dla klasy średniej. Są luksusowe jachty, te jednak Kowalski widzi raczej w filmach niż na żywo. Wypożyczając zaś niewielką łódź i planując wakacje z rodziną, musi dodatkowo szukać noclegów na lądzie. Dlatego

Marcin Baranowski oraz Maciej Kufel zaprojektowali i zbudowali houseboats — luksusowe, w pełni wyposażone, całoroczne domki pływające po wodzie. Aby zrealizować swój pomysł, w 2005 r. założyli firmę Optima. Wprowadzenie w życie nowatorskiej koncepcji kosztowało ich 300 tys. zł, które w całości musieli zapewnić sami.

— Produkt jest na tyle nietypowy i nieznany, że ani banki, ani inne instytucje finansowe nie chcą przystępować do rozmów. Był to i jest duży problem, z którym borykamy się od początku do dziś. W efekcie nie możemy odpowiednio wykorzystać potencjału produktów — mówią właściciele marki HT Houseboats. Potencjał zaś jest znaczny. HT Houseboats to wodny hotel składający się z 10 domków stacjonarnych i z napędem, pływających po jeziorze Jamno w Mielnie.

Apartamenty są różne, przystosowane do grup bardziej i mniej licznych (od 1 do 8 osób). Wszystkie są w pełni wyposażone, mają kuchnie i łazienki, a w koszt wynajęcia niektórych wliczone jest również korzystanie z motorówki. Cena za dobowy wynajem domku mieści się w przedziale 300–800 zł. Poza wynajmem firma Optima produkuje i sprzedaje jachty typu houseboats, które spełniają standardy mieszkania i przystosowane są do całorocznego mieszkania na wodzie. W sprzedaży jest 10 różnych modeli, których cena waha się od 75 do 500 tys. zł netto. Dodatkową zaletą domków są ich nowoczesny design i technologia, a także ekologia.

— Posiadamy innowacyjną technologię pływaków siatkobetonowych: całkowicie niezatapialnych,odpornych na lód i pochód kry lodowej — podkreślają architekci.

— Projektując domy, myśleliśmy o ekologii i naturze, dlatego wśród materiałów budowlanych i wykończeniowych dominują drewno i beton. Do wykończenia staraliśmy się nie używać chemii, elewacje i wnętrza zostały wykonane z nieimpregnowanego drewna, które będzie starzeć się naturalnie — dodają założyciele.

Podobnych wodnych hoteli powstanie w Polsce i Europie więcej, bo takie plany na najbliższe lata mają właściciele HT Houseboats. Realizując swój pomysł na biznes, Marcin Baranowski oraz Maciej Kufel chcą propagować i uatrakcyjniać życie na wodzie. Aby jednak móc wypłynąć na szersze, europejskie wody, potrzebują wsparcia — konkretnie inwestora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu