HSW liczy na Homara i Wisłę

opublikowano: 09-10-2017, 22:00

Spółka odkupiła sprzedane przed laty nieruchomości. Zbuduje na nich tor testowy i centrum serwisowe urządzeń obrony rakietowej.

Około 6 mld zł — to wartość portfela zamówień Huty Stalowa Wola (HSW). Spodziewa się kolejnych, więc przygotowuje się do inwestycji, by sprostać zamówieniom produkcyjnym. Odkupiła trzy należące do niej niegdyś działki o powierzchni prawie 8 ha.

NACZYNIA POŁĄCZONE: HSW, którą kieruje Bernard Cichocki, renegocjuje z kontrahentami umowy, dzięki temu osiąga spore oszczędności. Po latach generowania strat może poprawić wyniki finansowe, więc łatwiej będzie jej zdobyć finansowanie inwestycji.
Zobacz więcej

NACZYNIA POŁĄCZONE: HSW, którą kieruje Bernard Cichocki, renegocjuje z kontrahentami umowy, dzięki temu osiąga spore oszczędności. Po latach generowania strat może poprawić wyniki finansowe, więc łatwiej będzie jej zdobyć finansowanie inwestycji. Fot. Szymon Łaszewski

— Mamy nieruchomości, ale położone z dala od naszych terenów produkcyjnych. Odkupiliśmy więc działki, by mieć w pobliżu zakładu teren niezbędny do realizacji projektów rozwojowych — twierdzi Bernard Cichocki, prezes HSW.

Tor i centrum

Spółka zamierza zbudować na nim tor testowy dla produkowanych wyrobów oraz centrum serwisowe dla sprzętu, który może wytwarzać w ramach programów Homar i Wisła.

— Nie podajemy wartości tych inwestycji, ponieważ nie uzgodniliśmy jeszcze zakresu naszego udziału w tych programach oraz skali transferu technologii partnerów zagranicznych do HSW — twierdzi Bernard Cichocki.

Homar to artyleryjski system rakietowy. Preferowanym dostawcą jest Lockheed Martin. Do jego przemieszczania niezbędne będą wozy, a w ich produkcji specjalizuje się grupa HSW. Program Wisła natomiast przewiduje dostawę do Polski przez amerykański Raytheon systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, w którego serwisowanie chce się włączyć HSW.

Z Korei do Polski

Kosztem około 40 mln zł spółka buduje też halę, w której zamontuje m.in. wielkogabarytową obrabiarkę, automaty spawalnicze, nowoczesną komorę do badań RTG itp. Ułatwi to np. przeniesienie do Polski z Korei Płd. produkcję podwozi do haubic samobieżnych Krab. HSW dostarcza je armii w ramach programu Regina. Pod koniec lipca tego roku zakończyła dostawy pierwszego DMO Regina realizowanego przez lata w ramach programu badawczo-rozwojowego. Obecnie zaczyna realizować seryjną produkcję w ramach podpisanego w grudniu ubiegłego roku kontraktu o wartości 4,5 mld zł. Pierwsze haubice z tego kontraktu trafią do armii w przyszłym roku. Przed laty planowano, że podwozia do Krabów będzie produkował Bumar Łabędy, ale nie sprawdziły się w testach.

Wybrano więc ofertę Koreańczyków, którzy wyrazili zgodę na ich polonizację. HSW musi więc przygotować halę i urządzenia, by móc sprawnie i efektywnie realizować tę produkcję. Bernard Cichocki zakłada, że posłuży ona nie tylko do budowy elementów systemu Regina, ale także do realizacji programu Borsuk, czyli produkcji wozów bojowych piechoty. Przygotowując się do wykonania tych programów, HSW restrukturyzuje zatrudnienie i zatrudnia nowe osoby. Wielu jej pracowników jest w przedemerytalnym okresie ochronnym, a średnia wieku w zakładzie przekracza 50 lat. Bernard Cichocki podkreśla, że w firmie niezbędna jest nie tylko ewolucyjna wymiana pokoleniowa, ale także pozyskanie specjalistów w obronności, IT, zarządzania itp. Twierdzi, że coraz łatwiej i taniej ściągnąć ich do Stalowej Woli z innych rejonów Polski, niż szukać na Podkarpaciu, bo działające tam firmy mocno wywindowały stawki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Górnictwo / HSW liczy na Homara i Wisłę