Hurtownie szukają zysków w suplementach

  • Alina Treptow
opublikowano: 22-10-2015, 22:00

Kolejny dystrybutor farmaceutyczny spróbuje sił na miliardowym rynku suplementów diety.

Po wejściu ustawy refundacyjnej, która obniżyła hurtowniom i aptekom marże na lekach refundowanych, firmy zaczęły nadrabiać straty na preparatach bez recepty. Kolejnych zysków szuka tam giełdowy Farmacol, który w ramach nowej marki Rodzina Zdrowia wprowadził na rynek kolejne cztery własne suplementy diety — obecnie ma ich w portfelu dziesięć. Spółka nie odpowiedziała na nasze pytania dotyczące planów rozwoju nowej marki. Farmacol jest o tyle w dobrej sytuacji, że szlaki zostały przetarte już przez największych rywali — Pelion oraz Neucę.

Druga z hurtowni notuje na tym polu szczególnie duże sukcesy — ma w portfelu ponad 400 produktów, które tylko w I kw. tego roku wygenerowały 21,5 mln zł sprzedaży. Andrzej Stachnik, prezes Związku Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych, nie jest zaskoczony ruchami największych dystrybutorów.

— To jest ogólnoświatowy trend, że hurtownie chcą zaoferować aptekom coś więcej niż konkurencja. Własne marki suplementów diety oznaczają niższe ceny dla klientów i wyższe marże dla hurtowni i aptek — wyjaśnia Andrzej Stachnik. Pomyślne wiatry wieją również z rynku — Polacy nie oszczędzają na suplementach diety. Według danych firmy badawczej PMR, tylko w tym roku ich sprzedaż zwiększy się o 6,6 proc., do 3,55 mld zł. Po lekkim zahamowaniu wzrostu w 2016 r. w latach 2017-20 ich sprzedaż znów wzrośnie — średniorocznie o 8 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu