Huta Andrzej może zostać zlikwidowana
Podczas dzisiejszego WZA Huty Andrzej ma zostać podjęta uchwała w sprawie dalszego jej istnienia. Spółka z Zawadzkiego w woj. opolskim zamknęła 2000 r. stratą wynoszącą 64 mln zł. Akcjonariusze mają także głosować w sprawie umorzenia akcji i obniżenia kapitału zakładowego spółki oraz powołać zarząd HA. Stanowisko prezesa firmy może stracić Stanisław Siewierski.
Ważą się losy Huty Andrzej, która od kilku lat boryka się z kłopotami finansowymi. Zwołane na 29 czerwca WZA producenta rur, zostało przełożone na 27 lipca. Akcjonariusze mają podjąć uchwałę w sprawie dalszego istnienia spółki, zdecydować o umorzeniu akcji i obniżeniu kapitału zakładowego oraz przyjąć sprawozdanie finansowe za 2000 r. Huta zamknęła rok stratą 64 mln zł, choć prognozowano, że wyniesie ona 19 mln zł.
Decydujący głos na walnym będzie należał do Centrostalu Bydgoszcz, który posiada 51 proc. akcji Huty Andrzej. Reszta — 49 proc. — należy do Skarbu Państwa.
Trudne chwile
Stanisław Siewierski, który objął stanowisko prezesa Huty Andrzej, po tym jak jesienią 2000 r. pakiet większościowy HA przejął Centrostal Bydgoszcz, unika rozmów na temat sytuacji huty. Nieoficjalnie wiemy, że 27 lipca może on stracić posadę.
— Jeszcze nie zostało to ostatecznie przesądzone. Prowadzimy rozmowy w tej sprawie — mówi Mieczysław Zamelski, prezes Centrostalu Bydgoszcz, głównego akcjonariusza Huty Andrzej.
Największym problem HA jest jej poziom zadłużenia. Według nieoficjalnych informacji, wynosi ono 196 mln zł, z tego zobowiązania krótkoterminowe stanowią około 84 proc., czyli prawie 165 mln zł, a długoterminowe około 31 mln zł. Natomiast tegoroczne przychody Huty Andrzej ze sprzedaży wyrobów szacowane są na 140-160 mln zł. Utrata płynności finansowej spowodowała, że dostawy wsadu potrzebnego do produkcji rur były realizowane za pośrednictwem Centrostalu Bydgoszcz.
Huta pogrążyła CB
Przejęcie Huty Andrzej przez CB było dużym obciążeniem dla bydgoskiej spółki handlowej, posiadającej sieć składów w całym kraju.
W wyniku podpisania umowy ze Skarbem Państwa CB został zobowiązany do podwyższenia kapitału akcyjnego huty z 73 mln zł do 150 mln zł. Już wpłacił 43 mln zł, reszta ma zostać spłacona w kwartalnych ratach po 8 mln zł każda, w terminie do drugiego kwartału 2002 r. Wcześniej CB wykupił część długów Huty Andrzej m.in. od Urzędu Miasta i Gminy Zawadzkie oraz Zakładu Energetycznego w Opolu.
Z wyliczeń zarządu Centrostalu Bydgoszcz wynika, że poziom zaangażowania spółki w ratowanie huty wyniósł 200 mln zł. To spowodowało, że inwestor sam popadł w tarapaty. Pod koniec kwietnia 2001 r. została podpisana wstępna umowa na sprzedaż pakietu kontrolnego bydgoskiej firmy, Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnemu Colloseum. Jednak po zapoznaniu z jej sytuacją ekonomiczną spółka z Ornontowic zrezygnowała z wejścia kapitałowego do CB.
Prezes Zamelski na razie nie chce wypowiadać się, co do przyszłych losów Huty Andrzej.
— Zastanawiamy się, jak ten problem rozwiązać — dodaje Mieczysław Zamelski.