Huta Częstochowa szuka faktora

opublikowano: 02-12-2019, 22:00

Sunningwell, dzierżawiący majątek upadłego zakładu, zainwestował w projekt już prawie 100 mln zł. Szuka finansowania o podobnej wartości.

Po kilku miesiącach postoju Huta Częstochowa wznowiła produkcję.

Marek Frydrych, prezes Sunningwella w Polsce, twierdzi, że
trudno będzie ustabilizować sytuację Huty Częstochowa, dopóki syndyk nie
wybierze nabywcy albo dzierżawcy, z którym zostanie zawarta umowa na dłuższy
okres.
Zobacz więcej

ZA KRÓTKI HORYZONT:

Marek Frydrych, prezes Sunningwella w Polsce, twierdzi, że trudno będzie ustabilizować sytuację Huty Częstochowa, dopóki syndyk nie wybierze nabywcy albo dzierżawcy, z którym zostanie zawarta umowa na dłuższy okres. Fot. WM

— Do końca listopada wyprodukowaliśmy ponad 27 tys. ton stali, a z niej prawie 20 tys. ton wyrobów gotowych. Mamy dodatkowe zamówienia na około 40 tys. ton do końca roku i negocjujemy umowy na przyszły — informuje Marek Frydrych, prezes spółki Sunningwell International Polska, która do końca września przyszłego roku ma dzierżawić majątek zakładu.

Przedpłaty i płynność

Na projekt poszło już prawie 100 mln zł. Zapłacono m.in. z góry za półroczną dzierżawę. Sporo pieniędzy przelano też kontrahentom, nieufnym wobec huty, która jest w stanie upadłości.

— Największym problemem jest finansowanie produkcji, bo na razie musimy finansować zarówno dostawców, jak i odbiorców. Dostawcy energii i niektórych materiałów wymagają przedpłat, niekiedy nawet miesiąc wcześniej. Terminy płatności przez odbiorców sięgają natomiast średnio 45- 60 dni po dostawie — mówi Marek Frydrych.

Powoduje to problemy z płynnością. Dzierżawca huty stara się jednak poprawić warunki współpracy z kontrahentami, m.in. dużymi dostawcami mediów.

— Oczekujemy, że oferty na nowy rok będą lepsze od dotychczasowych — mówi Marek Frydrych.

Możliwości finansowania bieżących kontraktów mógłby natomiast poprawić faktoring. Szef Sunningwella szacuje, że pozwoliłby hucie zwiększyć produkcję i sprzedaż do około 40-45 tys. ton miesięcznie.

— Mamy ofertę finansowania faktoringowego na 15 mln zł. Rozmawiamy z innymi firmami i bankami, ponieważ potrzebujemy około 100 mln zł — informuje Marek Frydrych.

Liczy na pomoc państwowych instytucji finansowych.

— Wsparcie państwa jest bardzo ważne. Przykładem jest aktywna rola rządu Wielkiej Brytanii, który po bankructwie British Steel, z uwagi na znaczenie firmy dla gospodarki, udzielił gwarancji i specjalnego finansowania inwestorowi, który chce ją przejąć i odbudować. Marzy mi się taka aktywna rola naszego rządu. Wykorzystując swoje narzędzia, mógłby wesprzeć odbudowę Huty Częstochowa — mówi szef Sunningwella.

Jego zdaniem państwowe banki mogłyby wesprzeć hutę gwarancją dla dostawców energii i gazu lub faktoringiem. Na razie jednak żaden się na to nie zdecydował.

Klienci i kontrakty

Marek Frydrych informuje również, że Sunningwell zakończył badania certyfikacyjne, dzięki czemu huta może zwiększyć produkcję i pozyskać klientów.

— Zabiegamy o nowe kontrakty. Na początku grudnia do Częstochowy mają przyjechać przedstawiciele największego producenta statków w Europie — Fincantieri — zainteresowanego współpracą. Startujemy też w przetargach. Właśnie wygraliśmy jeden — na dostawę blach okrętowych dla lodołamaczy — mówi Marek Frydrych.

W okresie dzierżawy, czyli do końca września 2020 r., huta może zawierać jedynie krótkoi średnioterminowe kontrakty, co utrudnia pozyskanie partnerów zainteresowanych długofalową współpracą.

— Prowadziliśmy rozmowy z jedną z polskich firm, która była zainteresowana zamówieniem w horyzoncie czasowym dłuższym niż kilka miesięcy. Jej przedstawiciele obawiali się jednak, czy po upływie terminu dzierżawy huta nadal będzie realizować dostawy, a my nie mogliśmy im tego zagwarantować — mówi szef Sunningwella.

OKIEM EKSPERTA

Przydałoby się rządowe wsparcie

STEFAN DZIENNIAK, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Wymaganie przedpłat jest prawnie dozwolone, ale żądanie zapłaty z góry za kilka miesięcy jest niezbyt etyczne. Uruchomienie i rozwój zakładu, który na starcie musi regulować przedpłaty, wymaga zaangażowania ogromnego kapitału. Hucie Częstochowa przydałoby się takie wsparcie, jakiego brytyjskim zakładom udziela tamtejszy rząd. Władze i instytucje z Wielkiej Brytanii od lat angażują się w restrukturyzację, jeśli wymaga jej ich przemysł stalowy. Nie sądzę jednak, by w Polsce huta uzyskała pomoc państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu