FRANKFURT (Reuters) - HVB Group, drugi pod względem wielkości bank w Niemczech może rozważyć kupno jednego z banków w Europie Środkowej lub Wschodniej, ale nie jest zainteresowany przejmowaniem gracza który ma kłopoty, powiedział przedstawiciel HVB w wywiadzie dla jednej z niemieckich gazet.
"Mamy oczy otwarte" - powiedział członek zarządu HVB, Gerhard Randa w wywiadzie dla dziennika gospodarczego Handelsblatt.
"Nie kupimy jednak grupy, która przeżywa kłopoty. To będzie musiał być funkcjonujący bank" - dodał Randa, który odpowiada za operacje HVB w Austrii i Europie Wschodniej.
Randa powiedział, że mimo napiętej sytuacji finansowej HVB - spółka miała w trzecim kwartale 684 miliony euro straty operacyjnej - bank będzie w stanie sfinansować ewentualna transakcję.
W ubiegłym tygodniu agencja Moody's obniżyła rating dłużny HVB do A3 z A1 i rating siły finansowej do C minus z B minus.
Randa powiedział także w wywiadzie, że przy ewentualnej akwizycji HVB chętnie połączyłby siły z niemieckim ubezpieczycielem Ergo.
Ergo jest kontrolowane przez strategicznego partnera i głównego akcjonariusza HVB, grupę MunichRe.
HVB najmocniej obecny jest na rynku polskim, gdzie jest głównym akcjonariuszem banku BPH-PBK.
Według Randy HVB może wzmocnić swoją pozycję na rynku czeskim, węgierskim, słoweńskim i słowackim, gdzie zdaniem niemieckiego bankowca może dojść do fali konsolidacji, gdyż niektórzy międzynarodowi gracze będą wycofywać się z tych krajów i wystawiać swoje aktywa na sprzedaż.
"Duży, uniwersalny bank można zbudować wyłącznie na drodze akwizycji" - powiedział Randa gazecie dodając, że tylko w ten sposób jego bank może osiągnąć zamierzony wzrost.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))