Hybrydy to teraźniejzość, nie przyszłość

opublikowano: 29-04-2013, 00:00

Samochody hybrydowe nie muszą być droższe od tradycyjnych. Mogłyby być nawet tańsze. Ale tu już potrzebna jest interwencja rządu

Tendencje na rynku motoryzacyjnym jednoznacznie pokazują wzrost zainteresowania konsumentów technologiami proekologicznymi. Jednak zainteresowanie zarządców flot tzw. samochodami ekologicznymi — w tym hybrydami — jest w Polsce wciąż umiarkowane. Wpływa na to wiele czynników, ale decydującym — jak to zwykle bywa — są pieniądze. Cena samochodu z napędem hybrydowym mrozi potencjalnych klientów. Szczególnie, jeśli porównać ją do ceny odpowiednika z napędem tradycyjnym.

Hybrydy nad Wisłą*

— Samochody hybrydowe muszą mieć dwa układy napędowe, co znacznie podnosi ich cenę, której wysokość jest główną przyczyną ograniczonego popytu — mówi Ewa Ostaszewska, ekspert Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów i specjalista ds. marketingu w Arval Service Lease Polska. Arval Polska wprowadził samochody ekologiczne do swojej oferty niemal w tym samym czasie, gdy pojawiły się na rynku. Teraz ma w ofercie wynajmu długoterminowego 27 modeli samochodów hybrydowych i elektrycznych.

— Na objęcie kontraktem wynajmu długoterminowego samochodów ekologicznych najczęściej decydują się międzynarodowe koncerny. I nie chodzi w ich przypadku o względy wizerunkowe, ale stosowanie skutecznej, proekologicznej, globalnej polityki flotowej — twierdzi Ewa Ostaszewska.

Ulga poszukiwana

Świadomość społeczna co do ekologicznej odpowiedzialności biznesu rośnie. Ekotrend walczy także o rację bytu we flotach. Nacisk na ochronę środowiska coraz częściej widać w wyborze pojazdów służbowych — zakup aut, które mają niską emisję zanieczyszczeń, daje firmom wymierne korzyści finansowe w postaci niższych wydatków na paliwo. — Wciąż jednak o włączeniu do floty pojazdów elektrycznych lub hybrydowych decydują przede wszystkim kwestie wizerunkowe firmy — uważa Artur Sulewski, dyrektor handlowy LeasePlan.

Bo podstawową przesłanką przy doborze floty, szczególnie w obecnej sytuacji gospodarczej, nadal są czynniki ekonomiczne. W dodatku w Polsce wciąż brakuje przepisów, które premiowałyby zakup ekologicznych aut. Oferta takich pojazdów na krajowym rynku jest ograniczona, stąd ich stosunkowo wysoka cena.

— Dopóki w tej sprawie nic się nie zmieni, trudno oczekiwać, by samochody elektryczne stały się realną alternatywą dla pojazdów spalinowych — zauważa Artur Sulewski. Szczątkowa polityka proekologiczna w Polsce, brak dopłat i ulg podatkowych dla potencjalnych nabywców aut ekologicznych skutkują ogromną przewagą silników spalinowych w parkach flotowych.

— Rządowe działania wspierające stosuje większość krajów Unii Europejskiej. Samochody o napędach alternatywnych do spalinowych są tam na przykład zwolnione z podatku drogowego, rejestracyjnego, co w sumie daje tysiące euro — informuje Ewa Ostaszewska. Tomasz Krawczyk, menedżer projektu eMobility w Alphabet Polska Fleet Management, zauważa, że do wzrostu popularności aut z alternatywnymi napędami, zarówno hybrydowymi, jak i elektrycznymi, niemal zawsze przyczyniają się właśnie ulgi podatkowe.

— W krajach europejskich rośnie popularność takich samochodów i jest to w dużej mierze związane ze wspieraniem przez państwa lub nawet miasta proekologicznych środków transportu — zapewnia Tomasz Krawczyk. Przykładowo: klient, który kupuje samochód hybrydowy we Francji, otrzymuje 4 tys. euro dopłaty. W Niemczech jest zwolniony z podatku drogowego przez 10 lat. W Holandii użytkownicy firmowego pojazdu emitującego do 50 g CO 2/ km są zwolnieni z podatku za wykorzystanie samochodu do celów prywatnych. Sęk w tym, że tych działań nie chce naśladować polski rząd.

Na naszym podwórku

W Polsce nie doczekaliśmy się widocznego wsparcia państwa w postaci dopłat lub korzyści podatkowych, które wzmocniłyby sprzedaż samochodów o napędach alternatywnych.

— W Europie Zachodniej już kilka lat temu zrozumiano, że warto wspierać nowoczesne technologie w motoryzacji. Dlatego, kupując tam nowe auto niskoemisyjne, można liczyć na systemy ulg fiskalnych. Jest to przemyślane działanie, rządy wspierają w ten sposób koniunkturę w sektorze motoryzacyjnym, a na drogi trafia więcej oszczędnych i „czystych” aut. Niestety, Polska nie wypracowała takich systemowych rozwiązań. Pozostaje nam liczyć wyłącznie na inicjatywy lokalne. Są już pierwsze sukcesy: władze Katowic, Szczecina i Tarnowa wprowadziły zerowe lub symboliczne opłaty za parkowanie w centrum dla aut hybrydowych i elektrycznych — posiadacze abonamentów oszczędzają ponad 1400 zł. Jednak nadal to kropla w morzu potrzeb — mówi Robert Mularczyk z Toyota Motor Poland.

Do niedawna poważną barierą w rozwoju aut hybrydowych w Polsce była cena. A dzisiaj? Wciąż jest drogo, ale jeśli się przyłożyć do liczenia, to się okaże, że drogo nie oznacza drożej.

— Toyota Auris w hybrydowej odmianie jest autem o najniższym na rynku całkowitym koszcie eksploatacji. Suma kosztu paliwa, wartości rezydualnej, kosztów serwisowych sprawia, że droższa na stracie hybrydowa odmiana pochłania podczas eksploatacji mniej niż jej zwykły odpowiednik — przekonuje Robert Mularczyk. Dodaje, że cena hybrydowego Aurisa (84 900 zł) to zaledwie 10 tys. zł więcej niż Aurisa z benzynowym silnikiem 1,6 i automatyczną skrzynią biegów.

— Taka różnica zwróci się, zanim kierowca przejedzie 50 tys. km — twierdzi Robert Mularczyk. Według niego napęd hybrydowy dzięki rosnącemu zaufaniu klientów (co wpływa na wysoką wartość rezydualną), ekologicznym cechom (co przekłada się na niskie zużycie paliwa), zaawansowanym rozwiązaniom technologicznym i specyfiką hybryd (co powoduje niższe koszty serwisowania — brak pasków klinowych, tradycyjnego sprzęgła itp.) już zrównuje koszty użytkowania samochodu hybrydowego i tradycyjnego.

— Szczególnie widać to w tzw. przebiegach flotowych, czyli np. 120 tys. km w trzy lata — uważa Robert Mularczyk.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu