I lustruje finanse kandydatów
Bruksela zaleca zmniejszenie opodatkowania małych i średnich przedsiębiorstw. Radzi też Polsce, aby przygotowała się na moment, kiedy opadnie pierwsza fala zagranicznych inwestycji.
Ministrowie finansów „piętnastki” spotkają się jutro, w szwedzkiej miejscowości Malmoe, z ministrami oraz prezesami banków centralnych z krajów kandydujących. Rozmowom będzie przewodniczyć ze strony UE Sauli Niinisto, minister finansów Finlandii, a ze strony kandydatów — Leszek Balcerowicz, prezes NBP.
W przygotowanym na spotkanie dokumencie „Stabilność makroekonomiczna i finansowa” Komisja Europejska zaleca krajom członkowskim i kandydującym zmniejszanie obciążeń podatkowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Na szczycie w Lizbonie uznano, że polityka podatkowa wobec sektora MSP powinna stymulować ich rozwój i tworzyć nowe miejsca pracy.
Dokument przygotowany na spotkanie w Malmoe wymienia serię zagrożeń dla gospodarek państw kandydackich.
— Finanse państw Unii są w lepszej kondycji niż krajów kandydujących, które są bardziej narażone na kryzys i destabilizację — podkreśla Thomas Gerassimos, rzecznik KE.
KE radzi kandydatom, żeby stworzyli jak najlepsze warunki sprzyjające inwestycjom i odpowiednio wcześnie przygotowały się na wolny przepływ kapitału i usług finansowych, jaki obowiązuje kraje członkowskie.
Podkreśla potrzebę rozsądnego finansowania deficytu na rachunku obrotów bieżących.
— W Polsce i w pozostałych krajach kandydujących nastąpi gwałtowny napływ inwestycji, ale to się w pewnym momencie skończy. Wówczas pojawi się zagrożenie kryzysu walutowego — wyjaśnia Thomas Gerassimos.
W maju państwa kandydujące mają przedstawić KE programy gospodarcze. Ich realizacja będzie wspólnie omawiana i monitorowana przez kandydatów i państwa UE.


