I NFI nie podzielił znów Lentexu

Maria Trepińska
opublikowano: 02-06-2003, 00:00

Ponownie nie powiodły się plany I NFI, głównego akcjonariusza giełdowego Lentexu, wydzielenia z zakładu trzech spółek. Zamierzenia pokrzyżowali akcjonariusze mniejszościowi. Ale fundusz i tak nie zrezygnuje.

I NFI podjął kolejną próbę wydzielenia z giełdowego Lentexu trzech spółek (produkującej wykładziny, włókniny oraz pomocniczej). Przeforsowanie tej uchwały wymagało 75 proc. głosów obecnych na walnym. I tym razem zamierzenia I NFI, posiadającego około 28 proc. akcji lublinieckiej firmy, były skazane na fiasko — z powodu oporu akcjonariuszy mniejszościowych.

To chyba właśnie dlatego na początku piątkowego walnego Jerzy Maślankiewicz, przewodniczący rady nadzorczej Lentexu i jednocześnie wiceprezes firmy zarządzającej I NFI — Ballinger Capital, zaproponował zdjęcie tego punktu z porządku obrad.

— Toczą się jeszcze rozmowy z akcjonariuszami. Nadal szukamy porozumienia — mówi Jerzy Maślankiewicz.

Marian Uherek, pełnomocnik Towarzystwa Finansowego Silesia, które posiada około 18 proc. akcji Lentexu, powiedział, że projekt tej uchwały budzi ich zastrzeżenia.

— Program restrukturyzacji poprzez wydzielenie trzech spó- łek nie jest dobrze przygotowany. Nie ma gwarancji, że interesy Skarbu Państwa i załogi zostaną zabezpieczone — mówi Marian Uherek.

Według naszych informacji, PZU Złota Jesień zamierzało też głosować przeciw tej uchwale.

Na Walnym postanowiono, że Lentex przeznaczy na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy około 4,4 mln zł. Dniem ustalenia prawa do wypłaty dywidendy będzie 10 czerwca, a wypłaty — 1 lipca. Na jeden walor przypadnie około 80 gr.

To dużo mniej, niż oczekiwał NFI. W projektach uchwał znalazł się bowiem zapis dotyczący wypłaty dywidendy, która została zgromadzona na funduszu dywidendowym w poprzednich latach — około 10,5 mln zł. Pieniądze miały trafić do akcjonariuszy 1 września, ale nie trafią. Jeden z akcjonariuszy mniejszościowych zaskarżył uchwałę październikowego walnego, które wcześniej o tym zdecydowało i sprawa znajduje się w sądzie. Wobec tego I NFI wnioskował, aby ten punkt wykreślić z porządku obrad.

— Lentex jest chyba jedyną spółką giełdową, która nie ma długów i posiada wysokie kapitały własne. Akcjonariusze powinni otrzymać wysoką dywidendę, bo firma ma nadwyżkę gotówki — uważa Jerzy Maślankiewicz.

Wiele wskazuje na to, że I NFI zamierzał pozostałych akcjonariuszy zachęcić wysoką dywidendą do planów wobec Lentexu.

Apetyt na przejęcie Lentexu, do którego należy około 30 proc. rynku krajowego, ma węgierski Graboplast, konkurent śląskiego producenta. Na piątkowym WZA pojawił się też Artur Rawski, dyrektor inwestycyjny Krakowskiego Centrum Inwestycyjnego.

— Szukamy okazji. Zajmujemy się przejmowaniem i restrukturyzacją firm — mówi Artur Rawski.

Zapytany, czy działa na rzecz zagranicznego inwestora, odmówił udzielenia odpowiedzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu