I tak to klient wybiera

Konrad Wąsiel
18-10-2006, 00:00

Globalne oszczędzanie zyska na popularnoćci, kiedy polscy inwestorzy przestawią się na globalne myćlenie o swoich pieniądzach.

Dla inwestorów obecność Polski w Unii Europejskiej oznacza między innymi otwarcie naszego rynku na niezwykle szerokie możliwości lokowania nadwyżek finansowych w regionach geograficznych i sektorach globalnej gospodarki. Ta nowa szeroka perspektywa przyniosła stopniową konieczność zmiany mentalności inwestycyjnej z mikro na makromentalność.

Multum możliwości

Funduszy na świecie jest mnóstwo. Rynków, regionów sektorów, instrumentów, w które te fundusze inwestują jeszcze więcej. Jak zrozumieć mechanizmy tak szerokiego rynku i w rozważny sposób dokonywać decyzji inwestycyjnych? Do jakiej instytucji finansowej zwrócić się z prośbą o wsparcie w tym zakresie? Jakiego rodzaju wiedzą powinniśmy dysponować i gdzie szukać informacji o kierunkach rozwoju poszczególnych rynków? Czy tak przekrojowa oferta jest na tym etapie lepsza czy gorsza dla niedoświadczonego jeszcze polskiego klienta? To pytania, które pojawiają się w ramach tematyki inwestycji globalnych i nad którymi w tym kontekście warto się zastanowić.

Obecnie polski inwestor ma do wyboru wycinek światowej palety funduszy. Na tym etapie jest to jednak wycinek wystarczający do tworzenia ciekawych, przekrojowych, a przede wszystkim profesjonalnych portfeli.

Czytelny podział

Fundusze globalne możemy podzielić pod względem strategii inwestycyjnych na: akcyjne, obligacyjne i mieszane, lub też geograficznie na: regionalne (np. Europa Wschodnia, Japonia, USA, itp.), globalne i sektorowe. Taka kombinacja daje niesamowicie szeroki wachlarz możliwości, co przy odpowiedniej dywersyfikacji portfela pozwala na dokonanie stosunkowo bezpiecznej i dochodowej inwestycji. Stopy zwrotu np. dla zagranicznych funduszy akcyjnych mogą sięgać kilkudziesięciu procent rocznie, co stanowi ciekawą propozycję dla inwestycji walutowych. Szerokie możliwości funduszy zagranicznych pozwalają poza tym na zwiększenie bezpieczeństwa inwestycji. Wynika to z faktu ograniczenia ich zaangażowania w akcje jednego tylko systemu gospodarczego czy pojedynczych firm.

W co warto wchodzić

W jakie rynki warto inwestować? Jakie produkty wybrać, tworząc optymalny portfel? Na takie pytania nie ma gotowych odpowiedzi. Każdy inwestor ma inne plany życiowe, w perspektywie czasu będzie miał inne potrzeby finansowe, do których będzie musiał dopasować poziomy akceptowalnego ryzyka czy horyzonty czasowe swojej inwestycji. Warto korzystać z pomocy i wsparcia doradców, którzy służą klientowi nie tylko wiedzą na temat konkretnych produktów, ale też pomogą określić założenia strategii, którą powinien stosować konkretny klient, żeby zbudować optymalny portfel.

Co trzeba wiedzieć

Jaka wiedza jest nam potrzebna, żeby inwestować globalnie? Rozpoczynając przygodę z funduszami zagranicznymi należy przyjrzeć się ogólnie wszystkim interesującym nas rynkom czy sektorom. Poglądowo przedstawię tutaj przegląd poszczególnych rynków, którego można dokonać we własnym zakresie bądź też przy pomocy doradcy, rozważając inwestycje w fundusze regionalne. Każdy z rynków ma swój indywidualny charakter i specyfikę, która powoduje, że jest on bardziej lub mniej atrakcyjny dla danego inwestora. Przykładowo region Europy Wschodniej to rynek rozwijający się, co oznacza relatywnie niskie ceny akcji, stosunkowo niewielkie spółki oraz znaczną dynamikę rozwoju. Azja (Indie, Chiny, Korea) oferuje spory potencjał związany z niezwykle dynamicznym wzrostem gospodarczym. W przypadku tego regionu warto jednak pamiętać, że ze względu na nie do końca stabilną sytuację ekonomiczną, tutejsze inwestycje opierają się na surowcach i produktach importowanych i eksportowanych przez te kraje. Ciekawy jest też rynek Japonii, która dźwiga się po dłuższej recesji, oferując w ostatnim czasie stabilne podstawy do inwestycji w tanie obecnie duże spółki oraz nieruchomości. Region Ameryki Łacińskiej to dynamicznie rozwijający się rynek „wschodzący”, a inwestycje w USA, ze względu na urozmaicenie gospodarcze regionu, oferują wiele możliwości lokowania środków. Jak z tak szerokiej oferty funduszy regionalnych stworzyć ciekawy, zyskowny i w miarę bezpieczny portfel? Podstawową zasadą powinna być moim zdaniem dywersyfikacja inwestycji między rynki z możliwie najmniejszą wzajemną korelacją.

Zasadnicze różnice

Jakie kwestie musimy uwzględnić inwestując globalnie? Jakie są różnice pomiędzy polską i globalną mentalnością inwestora? Oswojenie się ze specyfiką niezwykle szerokiej, globalnej oferty wymaga czasu i w pewnym sensie także inwestycji w wiedzę na temat praktycznie nieskończonych możliwości rynku światowego. Wymagają one bowiem od inwestorów zupełnie innego podejścia do monitorowania czy prognozowania ewentualnego poziomu ryzyka czy zyskowności. Ze względu na specyfikę instrumentów, w które inwestują fundusze globalne, inwestycje w nie są z założenia długoterminowe. Przykładowo kopalnię, w akcje której inwestujemy kupując np. fundusz sektorowy oparty na wydobywanych przez nią surowcach, buduje się 5-7 lat. Wzrosty notowane przez dane gospodarki generowane są na przestrzeni kilku, kilkunastu lat. Dlatego też zyski w tego typu instrumenty są nierozerwalnie związane z konkretnymi, często długofalowymi procesami. Inwestycje krótkoterminowe rozumiane są w przypadku funduszy zagranicznych jako inwestycje na okres 3-4 lat. 

Dla różnych okresów inwestycji dostępna jest zróżnicowana oferta produktów w specjalnie do tego przygotowanych klasach. Klasy funduszy określają dopasowanie opłaty za uczestnictwo w funduszu, tak aby była ona bardziej atrakcyjna dla danego horyzontu czasowego, a co za tym idzie mniej odczuwalna dla klienta. Strategia inwestycyjna danego funduszu pozostaje bez zmian, różni je natomiast rozłożenie w czasie opłat za przystąpienie i zarządzanie.

W kwestii zyskowności relatywnie większe wzrosty można oczywiście uzyskać, inwestując w akcje czy surowce. Jednak te inwestycje są nierozerwalnie związane z podwyższonym ryzykiem. Ze względu na dużą zmienność charakteryzującą fundusze akcyjne warto dywersyfikować portfel o fundusze obligacyjne lub mieszane. Dotyczy to zwłaszcza inwestorów preferujących bezpieczeństwo inwestycji.

Mieszane towarzystwo

Dostępność na rynku polskim produktów zróżnicowanych pod względem klas aktywów, horyzontów czasowych czy parametrów ryzyka, nie stanowi jednak, szczególnie dla klienta indywidualnego o ułatwieniach w budowaniu udanych, odpowiednio zestawionych inwestycji. Brak czasu na analizę ofert poszczególnych instytucji finansowych, utrudnienia w dostępie do informacji, a przede wszystkim problem natury logistycznej, czyli konieczność korzystania z usług kilku, a w przypadku bardziej złożonych portfeli, kilkunastu oferentów nie ułatwiają tego zadania. Dopiero dostępność różnych produktów u jednego partnera finansowego pozwala tworzyć optymalne rozwiązania. Największe światowe banki, specjalizujące się w zarządzaniu aktywami, posiadają w swojej ofercie produkty wielu partnerów. Instytucje finansowe, które w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii zdecydowałyby się na ograniczenia w tym zakresie np. do produktów wyłącznie z własnej grupy kapitałowej, nie mogłyby obsługiwać najbardziej wymagających klientów.

W Polsce taka strategia nie jest jeszcze rozpowszechniona. W Deutsche Bank PBC jesteśmy jednym z pionierów w tym zakresie. Jako jeden z pierwszych banków stosujemy tzw. otwartą architekturę zarówno w kontekście funduszy lokalnych, jak i zagranicznych. Oznacza to, że współpracujemy z wieloma partnerami, wychodząc z założenia, że szeroka oferta umożliwia dywersyfikację portfela, a co za tym idzie uniezależnienie się od wahań koniunktur poszczególnych rynków i regionów. Stanowi to spore ułatwienie dla klientów, którzy mogą zapoznać się z ofertą wielu towarzystw w jednym miejscu.

Posiadamy obecnie jedną z najszerszych na rynku ofert funduszy obejmującą ponad 140 produktów 8 krajowych i 3 zagranicznych partnerów, takich jak Franklin Templeton, BlackRock Merrill Lynch czy Superfund. Dodatkowo produkty te łączymy z innymi, tworząc struktury, pozwalające na przygotowanie profesjonalnego portfela inwestycyjnego dla każdego klienta.

Konrad Wąsiel

specjalista centrum inwestycji

Deutsche Bank PBC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Wąsiel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / I tak to klient wybiera