... i zawiesza produkcję w Antoninie
W przyszłym tygodniu zostanie zawieszona produkcja w Tartaku w Antoninie, należącym do Wielkopolskich Tartaków Witar. Zawieszenie produkcji jest spowodowane większym niż zwykle o tej porze spadkiem zapotrzebowania wśród odbiorców na surowiec drzewny przetwarzany przez tartak.
Zdaniem Kazimierza Jabłońskiego, prezesa zarządu WT Witar, po raz pierwszy od kilku lat zimowy spadek zapotrzebowania na surowiec drzewny pokrył się z zastojem na rynku budowlanym.
— Dlatego jesteśmy zmuszeni do podjęcia drastycznych kroków. W przyszłym tygodniu zostanie zawieszona produkcja tartaku w Antoninie — mówi Kazimierz Jabłoński.
— Zaproponowaliśmy 20 pracownikom produkcyjnym z Antonina pracę w tartaku w Grabowie, by zmniejszyć koszty produkcji. Tartak w Antoninie posiada tylko jedną linię do przerobu drewna (tzw. trak). Natomiast w Grabowie mamy 2 traki, które są dużo bardziej wydajne od traka w Antoninie — mówi Zbigniew Nowacki, dyrektor techniczny WT Witar.
Zawieszenie produkcji w Antoninie zmniejszy również koszty stałe ponoszone przez Witar (np. opłat za oświetlenie hali lub pracy urządzeń odpylających). Zbigniew Nowacki jest zdania, że zawieszenie produkcji w Antoninie ma charakter czasowy i latem działalność tartaku powinna zostać wznowiona.
Według Kazimierza Jabłońskiego, sytuacja tartaku w Antoninie jest odzwierciedleniem kłopotów, jakie przeżywa cały polski przemysł drzewny i meblarski.
— Prawie wszyscy producenci mebli mają ujemne wyniki ekonomiczne. Sama produkcja tartaczna nie przynosi wystarczających zysków, dlatego oferujemy dodatkowo np. domy drewniane w technologii szkieletowej i modułowej — mówi Kazimierz Jabłoński.
Nie wiadomo jeszcze, w jakim stopniu decyzja o przeniesieniu pracowników z Antonina do Grabowa wpłynie na zwiększenie wydajności pracy w Tartaku Grabów. Wskaźnik ten będzie znany po obliczeniu kosztów dowozu pracowników z Antonina do Grabowa.