Spółka wskoczy
na NewConnect, by
za pieniądze od inwestorów
uruchomić oddział
w Stanach Zjednoczonych.
Zajmująca się wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości w biznesie spółka, szykuje się do prywatnej oferty. W maju lub na początku czerwca planuje debiut na NewConnect.
— Dotychczasowi akcjonariusze nie zamierzają sprzedawać akcji. Inwestorom zaoferujemy nową emisję, z której spółka chce uzyskać ponad 3 mln zł — zapowiada Arkadiusz Patryas, wiceprezes i współzałożyciel i3d.
Firma już teraz większość usług sprzedaje międzynarodowym koncernom. Pieniądze z emisji chce wykorzystać do zagranicznej ekspansji.
— Chcemy być bliżej klientów i promować naszą ofertę na świecie, dlatego zamierzamy utworzyć spółkę lub przedstawicielstwo w Stanach Zjednoczonych — wyjaśnia Arkadiusz Patryas.
I3d potrzebuje też pieniędzy na dokończenie prac nad autorskim oprogramowaniem do tworzenia wirtualnej rzeczywistości.
— To niszowy produkt, obecnie ma go dosłownie kilku liczących się na świecie graczy. Chcemy z nimi konkurować — mówi wiceprezes.
Wersja box produktu o nazwie Quazar 3d ma być gotowa do końca roku.
— Obecnie wykorzystujemy oprogramowanie konkurencyjnych firm, ale zależy nam na własnym oprogramowaniu — podkreśla Arkadiusz Patryas.
Spółce udało się w ubiegłym roku przekroczyć plan. Wypracowała 1,15 mln zł zysku (rok wcześniej miała stratę) i 4,59 mln zł przychodów (w 2009 r. było 2,4 mln zł). Przychody nie obejmują grantów i dotacji unijnych, z których korzysta i3d.
— W tym roku zamierzamy podwoić przychody i osiągnąć 1,8 mln zł zysku — zapowiada Arkadiusz Patryas.
Firma tworzy przede wszystkim trójwymiarowe interaktywne prezentacje. Wykorzystywane są przez duże korporacje m.in. w celach marketingowych i szkoleniowych. Według założycieli i3d, popyt na takie usługi w najbliższych latach będzie dynamicznie rósł.
3
mln zł Tyle chce pozyskać z emisji prywatnej spółka i3d. Za tę kwotę otworzy spółkę w USA i dokończy autorskie oprogramowanie.