Idea chce być zwykłym bankiem

opublikowano: 28-11-2018, 22:00

Pompowanie wyników finansowych produktami wysokomarżowymi wyszło bokiem. Plan naprawczy zasypuje najbardziej dochodowe źródła.

Po trzech kwartałach 2018 r. strata netto Idea Banku wynosi niemal 412 mln zł. Dla porównania, w analogicznym okresie poprzedniego roku bank odnotował 194,8 mln zł zysku. Plan głębokiej restrukturyzacji, która ma wyprowadzić instytucję na prostą w bliżej nieokreślonym czasie zakłada całkowitą zmianę modelu biznesowego w zakresie sprzedaży produktów inwestycyjnych i kredytów. Jak zapowiada Jerzy Pruski, p.o. prezes Idea Banku, kończy się faza agresywnego wzrostu, a bank przechodzi do etapu „zrównoważonego rozwoju i budowaniu długotrwałych relacji z klientami”.

Jak twierdzi Jerzy Pruski, kierujący Idea Bankiem, im wyższa suma
bilansowa, tym większe możliwości restrukturyzacyjne banku. Decyzja dotycząca
połączenia z Getinem, która jeszcze nie zapadła, otworzyłaby pole do lepszej
optymalizacji kosztów.
Zobacz więcej

RAZEM CZY OSOBNO:

Jak twierdzi Jerzy Pruski, kierujący Idea Bankiem, im wyższa suma bilansowa, tym większe możliwości restrukturyzacyjne banku. Decyzja dotycząca połączenia z Getinem, która jeszcze nie zapadła, otworzyłaby pole do lepszej optymalizacji kosztów. Fot. ARC

— Koncentrujemy się na zdrowym bilansie i wzroście powtarzalnych dochodów o niskiej amplitudzie wahań. Wyeliminujemy ze sprzedaży produkty wysokomarżowe. Efekt widoczne będą w kolejnych kwartach — zapowiada Jerzy Pruski.

Idea chce utrzymywać się ze sprzedaży produktów bankowych — czyli ze sprzedaży kredytów. Dotychczas głównym źródłem zarobku grupy były prowizje z tytułu pośrednictwa w sprzedaży ubezpieczeń i produktów inwestycyjnych. Wynik z tytułu prowizji za trzeci kwartał to ledwie 2 tys. zł — rok wcześniej bank zarobił 88,6 mln zł. Natomiast wynik odsetkowy to 161,6 mln zł (spadł o 2,5 proc. r/r.).

To już przeszłość

Bank był dużym dystrybutorem obligacji firmy windykacyjnej GetBack. W maju do Idei zaczęły spływać reklamacje klientów, którzy zarzucali jej misseling, czyli wprowadzanie w błąd przy sprzedaży instrumentów. Leszek Czarnecki, główny akcjonariusz banku, obiecał wówczas, że jeśli zarzuty potwierdzą się, bank odda poszkodowanym klientom pieniądze. Dziś wiadomo, że do polubownego rozpatrzenia reklamacji zakwalifikowało się stu klientów. Do tej pory podpisano ugodę z 34 osobami. Bank nie komentuje, na jaką kwotę opiewają podpisane ugody. Idea była również aktywnym graczem na polu bancassurance, z czego również rezygnuje.

W środę zarząd Idei poinformował, że zamierza pogrzebać należącą do grupy markę Lion’s Bank. Zamknięto cztery oddziały z ośmiu i zwolniono część pracowników. W efekcie koszty pracownicze spadły o 6 proc. kw./kw. To dopiero początek procesu optymalizacji kosztów. Idei rosną koszty finansowania akcji kredytowej. Zarząd banku winą obarcza media, które robią mu złą prasę w związku z aferą KNF, z którą kojarzony jest Leszek Czarnecki. Gros klientów Idea Banku to biznesowa drobnica, korzystająca przede wszystkim z podstawowych usług — rachunku bieżącego. Bank, aby zatrzymać klientów i nie stracić taniego kapitału, podniósł oprocentowanie depozytów terminowych do 3,9 proc.

— Szybko zareagowaliśmy, dlatego nie odczuwamy skutków medialnych szumów. Wysokie oprocentowanie lokat będzie utrzymywane tak długo, jak będzie ono potrzebne — mówi Jerzy Pruski.

W ramach planu ochrony kapitału banku, w drugim kwartale 2019 r. planowana jest emisja akcji.

(Nie)odporny na koniunkturę

Czy niewielki Idea Bank, którego portfel klientów składa się głównie z małych przedsiębiorców, ma szansę utrzymać się wyłącznie z działalności stricte bankowej? Jak wynika z kwartalnej analizy makroekonomicznej Łukasza Tarnawy, głównego ekonomisty DM BOŚ, oczekiwane spowolnienie gospodarki globalnej, które zacznie się pod koniec tego roku, nie powinno spowodować silnego spowolnienia gospodarki krajowej.

„Przy mniejszej kontrybucji eksportu, inwestycji publicznych oraz przy lekkim spadku kontrybucji spożycia gospodarstw domowych, oczekujemy przyśpieszenia wzrostu inwestycji firm. Szacujemy, że dynamika PKB w br. wyniesie 4,7 proc. r/r oraz w 2019 r. 3,8 proc. r/r.” — prognozuje Łukasza Tarnawy, cytowany w raporcie.

— Portfel zbudowany z małych i średnich firm jest cykliczny, a to oznacza, że częściej i szybciej reaguje na zmiany gospodarcze od pozostałych — korporacyjnego i detalicznego. Spowolnienie gospodarcze oznacza wyższe koszty ryzyka w bankach, które obsługują wielu klientów z sektora MŚP — mówi Michał Sobolewski, analityk Domku Maklerskiego BOŚ.

Podobne obawy miał rynek w 2015 r., gdy Idea debiutowała na giełdzie. Akcjonariusze od tego czasu nie mieli okazji przekonać się, jak spowolnienie gospodarcze odbije się na wynikach instytucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Idea chce być zwykłym bankiem