IDM: sesja nie dała nadziei na wzrosty

Przemek Barankiewicz
11-02-2003, 16:36

Nastroje giełdowe na świecie poprawiły się, co nie pozostało bez wpływu na sytuacje na naszym parkiecie. Rynek był zresztą mocno wyprzedany, co sugerowało właśnie możliwość odbicia w górę. Odbicie to realizowało się wczoraj, choć raczej tylko na początku notowań. Wtorkowa sesja nie daje specjalnych nadziei na wielkie zwyżki. Niewielkie obroty, jakie towarzyszą wzrostom sugerują wyraźnie, iż wzrosty są tylko korektą w dłuższych spadkach. Potwierdza te obawy również sytuacja techniczna indeksów. Pozostaje bowiem wciąż aktualne wybicie w dół z formacji podwójnego szczytu (WIG) lub głowy i ramion (WIG-20). Dlatego w średnim terminie powinny jednak dominować spadki.

Sytuacja światowa nie sprzyja zresztą wcale wzrostom. Najpoważniejszą przeszkodą ku temu pozostaje niezmiennie sytuacja w Iraku, a właściwie brak pewności, jak sytuacja się rozwinie. Reakcja inwestorów na sam ewentualny wybuch wojny nie jeszcze przy tym jasna. Wojna może pomóc rynkom kapitałowym zebrać się w górę. Tak często działo się w przeszłości. Jednak wojna, zwłaszcza trwająca dłużej, będzie równocześnie oznaczać np. wzrost cen surowców, w tym zwłaszcza ropy naftowej. Nie można też wykluczyć jakiś szaleńczych działań podejmowanych przez upadającego Sadama Husajna. Podpalenie szybów naftowych to jedna z łagodniejszych możliwych reakcji.

Problem iracki już spowodował szereg negatywnych dla inwestorów konsekwencji. Ceny surowców utrzymują się na wysokim poziomie. Obecnie mamy zaś do czynienia z najpoważniejszym konfliktem w historii NATO, spowodowanym pomocą militarną dla Turcji.

Sytuacja gospodarcza na świecie wciąż zaś jest bardzo niepewna. W szczególności można mieć obawy o kondycję gospodarki niemieckiej – naszego najważniejszego partnera handlowego.

Polskich inwestorów dodatkowo mogą boleć apetyty fiskalne państwa, w tym w szczególności perspektywa opodatkowania giełdy. Do afery Rywina inwestorzy pomału już się przyzwyczajają, jednak ostateczne jej konsekwencje wciąż są trudne do przewidzenia. Nie wydaje się zaś, aby publikowane obecnie raporty spółek za IV kwartał zmieniły w czymś ogólnie negatywne postrzeganie rynku giełdowego.

Paweł Zaremba-Śmietański

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / IDM: sesja nie dała nadziei na wzrosty