Ubezpieczyciel spodziewa się, że większość przypadków pojawi się pod koniec 2020 i w pierwszej połowie 2021 r. Największy wzrost odnotują Stany Zjednoczone (57 proc.), Brazylia (45 proc.), Chiny (40 proc.), a w Europie Wielka Brytania (43 proc.), Hiszpania (41 proc.), Włochy (27 proc.), Belgia (26 proc.), Francja (25 proc.) i Polska (24 proc.). Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes, komentuje, że wiele polskich firm kwalifikuje się do ogłoszenia niewypłacalności i działań restrukturyzacyjnych, ale nie mogły tego zrobić, gdyż w czasie lockdownu nie pracowały sądy, a do tego obowiązek zgłaszania wniosków o niewypłacalność był zawieszony.
Idzie fala niewypłacalności
opublikowano: 2020-08-02 22:00
Z analizy Euler Hermes wynika, że lawina niewypłacalności firm dopiero przed nami.