II MSJ: zastrzyk sprawdzonej idei

Wojciech Surmacz
opublikowano: 2000-04-18 00:00

II MSJ: zastrzyk sprawdzonej idei

Polacy uczyli się jakości od najlepszych w Europie

BEZ POWSZECHNEJ ŚWIADOMOŚCI: Zdaniem Tadeusza Buchacza, dyrektora UNDP Umbrella Project, nie można jeszcze mówić o powszechnej świadomości kompleksowego zarządzania jakością wśród polskich przedsiębiorców. fot. ARC

Po raz drugi odbyła się w Polsce Międzynarodowa Szkoła Jakości (MSJ), organizowana przez UNDP Umbrella Project. Tym razem, oprócz prestiżowych wykładowców, do udziału w niej zaproszono zdobywców Europejskiej Nagrody Jakości. Niestety na tego typu imprezach pojawia się wciąż zbyt mało polskich przedsiębiorców.

13-14 kwietnia 2000 r. w Warszawie odbyła się II Sesja Międzynarodowej Szkoły Jakości (MSJ), organizowanej przez United Nations Development Programme (UNDP) Umbrella Project. Tym razem impreza miała szczególny charakter, ponieważ wzięli w niej udział zdobywcy Europejskiej Nagrody Jakości (ENJ), przyznawanej przez EFQM (European Foundation for Quality Management — Europejską Fundację Zarządzania Jakością). Wykłady, wygłaszane przez przedstawicieli takich koncernów jak Volvo, Xerox czy Toyota, przemieszane były z wystąpieniami polskich, japońskich, brytyjskich oraz niemieckich konsultantów i naukowców z dziedziny zarządzania jakością.

Zgodnie z zasadami

— Zgodnie z zasadami filozofii kompleksowego zarządzania jakością, zapytaliśmy uczestników, czy są z imprezy zadowoleni. Dosyć pobieżna analiza ankiet wskazuje, że 80 proc. powiedziało „tak”, 15 proc. stwierdziło, że „bardzo”, a 5 proc. odpowiedziało „ani tak, ani nie”. Jest dla nas źródłem naprawdę sporej satysfakcji — relacjonuje Tadeusz Buchacz, dyrektor UNDP Umbrella Project.

Jego zdaniem, uczestnicy tej edycji MSJ mieli okazję zapoznać się z najnowszymi osiągnięciami na świecie w zakresie Total Quality Management (TQM). Mogli również poznać doświadczenia najlepszych firm europejskich i dostali poważny zastrzyk japońskiej myśli, która, jak wiadomo, leży u podstaw TQM.

— W imprezie wzięło udział 120 uczestników. To za mało, żeby mówić o tym, iż w naszej powszechnej świadomości kwestia jakości zarządzania i jego efektywności jest ważnym tematem — twierdzi Tadeusz Buchacz.

Jak dodaje, cieszy jednak fakt, że większość uczestników imprezy stanowili prezesi i zastępcy szefów polskich firm. Na MSJ pojawiły się również oddziały firm o światowym prestiżu.

Z kuluarowych rozmów między uczestnikami i prelegentami można było wywnioskować, że polskie organizacje chcą iść do przodu. Nie zamierzają ustępować miejsca zagranicznym konkurentom, dlatego kwestie zastosowania modelu doskonałości EFQM i japońskich rozwiniętych technik zarządzania jakością były bardzo często poruszane — nie tylko w trakcie zajęć.

— Moim zdaniem, ta sesja wysłała do polskich przedsiębiorstw bardzo silny komunikat, dotyczący uniwersalnej akceptacji japońskich metod kaskadowania celów (czyli przesuwania kompetencji z poziomu najwyższego kierownictwa na poziom najniższych pracowników). Praktycznie wszyscy wykładowcy reprezentujący nurt EFQM i Japończycy, nie umawiając się, pokazywali tę zasadę. Mówili o niej również zdobywcy ENJ — komentuje dyrektor UNDP Umbrella.

Jak dorzuca, nawet Alain de Dommartin, szef EFQM powiedział, że fundacja, którą kieruje, również stosuje taki system planowania zarządzania.

Podobnie jak w poprzedniej edycji MSJ, sporo kontrowersji wzbudził niemiecki niezależny konsultant Helmut GlŠser. Na podsumowującej dyskusji panelowej skierował pytanie do europejskich zwycięzców o system bonusów i premii, jaki stosują w swoich organizacjach. Okazało się, że nie wszyscy zgodnie z zasadami TQM zrezygnowali z tych narzędzi. Najciekawiej jednak odpowiedział na to pytanie Andrzej Blikle, prezes zarządu spółki A. Blikle i przewodniczący Komitetu Programowego MSJ.

— Likwidując pracownikom prowizje, nie odebraliśmy ich zupełnie, uśredniliśmy je i dodaliśmy do pensji. Firmę kosztowało to więcej pieniędzy, niż wcześniej wydawaliśmy na prowizje. Ale mniej więcej po roku przyszło do mnie kilku pracowników z pytaniem, czy zarząd nie rozpatrzyłby możliwości powrotu do systemu premiowego. Zapytałem, jaki procent ze swojego wynagrodzenia są w stanie przeznaczyć na fundusz premiowy. W tym momencie zrezygnowali z pomysłu — opowiada Andrzej Blikle.

Ważne pytanie

W trakcie dyskusji padło też inne fundamentalne pytanie. Jeden z uczestników stwierdził, że przez dwa dni słucha o modelu doskonałości, o ciągłym doskonaleniu itd. Nikt jednak nie wytłumaczył, czym jest doskonałość. Wśród wykładowców dało się zauważyć zakłopotanie, ale odpowiedź w końcu padła.

— Każdy człowiek zawsze o czymś marzy. Doskonałość występuje wtedy, kiedy tych marzeń nie ma — powiedział jeden z nich.

ZZA MORZA: Teorię zarządzania jakością, opartą na delegowaniu zadań, prezentowali w trakcie MSJ m.in. naukowcy japońscy.