Przychody Google za 2008 rok (za 2009 jeszcze nie ma) podane w Krajowym Rejestrze Sądowym wynoszą 63,6 mln złotych. Ta liczba nie pokazuje jednak autentycznych wpływów koncernu w Polsce, bo wszystkie pieniądze z reklam z całej Europy są księgowane w Irlandii.
Firma broni się, że nie chodzi o unikanie płacenia podatków.
- Taka organizacja [z oddziałem irlandzkim] to wynik decyzji biznesowych, nie podatkowych. Decydując się na centralizację pewnych funkcji, jesteśmy w stanie znacznie skuteczniej i efektywniej działać w skali całego regionu - mowi Marta Jóźwiak, rzeczniczka polskiego oddziału.
W 2008 roku najwięcej w polskim oddziale przeznaczono na wynagrodzenia i koszty pracy – 25 mln złotych. Średnie zatrudnienie wynosi jednak tylko 148 osób.
