Imponujące kwoty

Jacek Zalewski
opublikowano: 2004-03-15 00:00

Dwaj ministrowie — rolnictwa i rozwoju wsi Wojciech Olejniczak oraz środowiska Czesław Śleziak — spotkali się na wspólnym panelu.

Przesądziła o tym mniejsza liczba zgłoszeń przedsiębiorców, a także częściowo zazębiająca się tematyka. Obaj ministrowie pochwalili się — i tym chyba zaskoczyli słuchaczy — gigantycznymi kwotami, jakie mają do zagospodarowania w najbliższych latach. Minister rolnictwa tylko w latach 2004-06, czyli jeszcze w obecnym wieloletnim budżecie UE, powinien wydać około 7 mld euro. Szef resortu środowiska zarysował dłuższy horyzont czasowy, do roku 2015, ale i rzucił odpowiednio większą kwotę — od 35 do 40 mld euro! Wygląda na to, że obrotny biznes właśnie w tych branżach może ukręcić prawdziwe lody...

Ze szczegółowych pytań przedsiębiorców przebijał ich generalny brak informacji, zwłaszcza o zmianach następujących od 1 maja w rolnictwie. Minister Olejniczak przy odpowiedziach posiłkował się gotowymi „kwitami”, co znaczyło, że poruszany temat znajduje się wśród spraw załatwianych lub załatwionych. Najbardziej drażliwe okazało się opodatkowywanie nadmiernych zapasów. Minister nie bez satysfakcji zauważył, iż bardzo niedawno słychać było lament, że brakuje w Polsce zboża — aż tu nagle się okazało, że wcale nie jest tak źle. To po prostu rachunek ekonomiczny otworzył magazyny.

W wątku związanym ze środowiskiem wyszło na jaw, że jesteśmy bardzo daleko od koniecznego przełomu mentalnego. Producenci nie przyjmują do wiadomości zasady, że zanieczyszczający płaci za wszystko, od początku do samego końca. I tak na przykład kopalnie węgla będą musiały partycypować w kosztach zagospodarowania popiołu, pozostałego po spaleniu ich produktu! Szok? Nie, Unia Europejska!