Impuls do zwyżek przyjdzie z zagranicy

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-11-17 00:00

Impuls do zwyżek przyjdzie z zagranicy — uważają specjaliści. W pierwszej kolejności skorzysta na tym WIG20, a także niektóre fundusze akcji

Liczymy na wzrost dużych spółek, ponieważ nastroje na krajowym rynku są tak słabe, że tylko kapitał zagraniczny może wyrwać giełdę warszawską z marazmu — uważa Sebastian Słomka, zarządzający z Eques TFI. Jego zdaniem, scenariusz obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej wciąż jest aktualny, a w dłuższym terminie na spodziewanych cięciach skorzystają banki, które w jednej trzeciej „wypełniają” indeks WIG20.

— Choć w krótkim terminie zawężenie marży odsetkowej negatywnie wpływa na wyniki banków, to jednak w dłuższym horyzoncie sektor korzysta na ożywieniu gospodarczym, które napędzane jest dzięki niższemu kosztowi pieniądza. Skala negatywnego nastawienia rynku do sektora bankowego jest już tak duża, że kolejna obniżka zostanie wykorzystana jako pretekst do kupna akcji — uważa Sebastian Słomka.

Dużą wagę w indeksie WIG20 mają także spółki z sektora paliwowego. Sebastian Liński, zarządzający z AXA TFI, przekonuje, że w ich przypadku głównym czynnikiem mającym wpływ na zachowanie kursu są ceny ropy i gazu ziemnego oraz marża rafineryjna. Jeżeli w dalszym ciągu utrzymywaćsię będą wysokie marże rafineryjne, kurs Orlenu będzie znajdować w tym wsparcie, czego świadkami jesteśmy w ostatnich tygodniach. Indeksowi blue chipów mocy nie dodadzą natomiast spółki energetyczne, uważa Sebastian Liński.

— Spółki z sektora energetycznego stanowią 11,5 proc. indeksu i w tym roku to właśnie hossa na akcjach PGE i Tauronu w znacznym stopniu przyczyniła się do ponad 4-procentowej (uwzględniając wypłacone dywidendy) stopy zwrotu z indeksu polskich blue chipów. Obecnie ich wyceny są już dosyć wysokie, a więc ciężko będzie o powtórzenie wyniku w nadchodzących miesiącach — ostrzega zarządzający AXA TFI.

Jeśli to właśnie spółki z WIG20 wyjdą na czoło hossy, to w ślad za tym wyróżnić się mogą te fundusze akcji, które celują właśnie w duże spółki. Wśród nich jest np. AXA Akcji Dużych Spółek, który zgodnie z prospektem co najmniej 40 proc. portfela ma inwestować w firmy z WIG20. Na koniec czerwca tego rodzaju waloru stanowiły ponad 60 proc. Od początku roku strategia ta nie przyniosła jednak kokosów, bo fundusz znalazł się ponad 3 proc. pod kreską, podczas gdy indeks blue chipów zyskał 0,3 proc. (bez dywidend). Jeszcze większy, bo ponad 95-procentowy, udział dużych spółek w portfelu miał w połowie roku Optimum Akcji, zarządzany przez Opera TFI, który od stycznia stracił 0,3 proc. W przypadku odbicia indeksu WIG20 skorzystać powinni także posiadacze jednostek uczestnictwa funduszu SKOK Akcji, Allianz Akcji i Metlife Akcji, gdzie udział największych spółek przekracza odpowiednio 72, 66 i 63 proc.