Inco zbuduje fabrykę tabletek do zmywarek

Anna Bytniewska
opublikowano: 2010-01-26 00:00

Spowolnienie firma okupiła zyskiem niższym o jedną trzecią. Ale przychody rosną.

Nowy zakład umożliwi walkę o rynki środkowej Europy

Spowolnienie firma okupiła zyskiem niższym o jedną trzecią. Ale przychody rosną.

Inco-Veritas, grupa należąca do Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana, rusza do walki o środkowo europejski rynek tabletek do zmywarek. Zainwestuje 15 mln zł w budowę pierwszej krajowej wytwórni tabletek wielofazowych (wieloskładnikowych, ang. tab on tab). Trafią na rynek opatrzone kultową marką Ludwik.

— Chcemy zostać jedynym w Polsce producentem tego typu tabletek do zmywarek. Obecnie są one importowane. Produkuje się je głównie w Niemczech, Francji i Skandynawii. Fabryka umożliwi nam walkę o rynki w środkowej Europie — mówi Mirosław Wilczyński, prezes Inco-Veritas.

Firma kończy przygotowania.

— Prace budowlane ruszą wiosną tego roku, a wiosną 2011 r. tabletki trafią na rynek. Otrzymaliśmy już dofinansowanie inwestycji z funduszy UE, które pokryje 30 proc. kosztów — mówi prezes.

Zyski wzrosną

Inco-Veritas chce w 2010 r. zwiększyć przychody o 24 mln zł z 236 mln zł w 2009 i 230 mln zł w 2008. W minionym roku wynik netto sięgnął 11,7 mln zł i był niższy niż w poprzednim (15,8 mln zł), co spółka tłumaczy dekoniunkturą.

Od ponad roku Inco pracuje nad umocnieniem pozycji w segmencie chemii gospodarczej. Wprowadza nowe produkty Ludwik, służące nie tylko do mycia naczyń. Przychody Inco w tym segmencie wzrosły w ubiegłym roku o 8 proc.

Jeszcze mocniej, bo o 16 proc., wzrosła sprzedaż nawozów dla ogrodnictwa. W 2010 r. ma skoczyć o 11 proc.

— Przed nami pierwszy sezon wiosenny, który pozwoli w pełni odczuć efekty działalności nowej fabryki nawozów ogrodniczych w Suszu — mówi prezes.

W 2009 r. firma zwiększyła o 20 proc. sprzedaż opakowań z tworzyw sztucznych. Pomógł kontrakt z Orlen Oil, spółką PKN Orlen. Wartość umowy Inco szacuje na 9 mln zł rocznie

— Dostarczamy opakowania do płynów do spryskiwaczy i do olejów silnikowych — podkreśla prezes i dodaje, że jest gotów zwiększyć dostawy.

— Niebawem rozpoczniemy prace nad pięcioletnią strategią rozwoju spółki. Powinna być gotowa latem — zapowiada prezes.

Koszty w dół

Niewykluczone, że Inco, które w ramach redukcji kosztów szuka nowych dostawców komponentów, nawiąże współpracę z inną spółką Orlenu: Basell Orlen Polyolefins (BOP). Obecnie głównym dostawcą polimerów dla Inco jest węgierski TVK powiązany z MOL. Inco ma już sukcesy w cięciu kosztów, np. udało się obniżyć o 10 proc. koszty energii, a także wynegocjować z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem 10 proc. niższą cenę gazu dla Huty Tarnowiec.