Początek środowej sesji może przynieść niewielki wzrost indeksów na warszawskiej giełdzie. Taki scenariusz sugerują wzrosty na rynkach terminowych u nas i w USA, a także lekkie umocnienie złotego.
Futures na WIG20 wystartowały 6-pkt wzrostem w ślad za utrzymującymi się na plusach kontraktach amerykańskich. Od wzrostów rozpoczęły dzień indeksy giełd zachodnioeuropejskich po niewielkim wzroście wskaźników koniunktury na Wall Street.
Lekko umacnia się złoty, co również przemawia za dodatnim otwarciem handlu na rynku kasowym GPW. Nie należy się raczej spodziewać wielkiego zaangażowania inwestorów w handel akcjami, bo jutro odbędzie się w Sejmie głosowanie nad samorozwiązaniem parlamentu. Czynnik polityczny będzie więc raczej odstręczał od dokonywania znaczących przetasowań w portfelach.
Decyzję posłów inwestorzy poznają po czwartkowej sesji, toteż większej reakcji można oczekiwać w piątek i przyszłym tygodniu. Szanse na samorozwiązanie Sejmu są niewielkie, ponieważ nie nastąpiła zmiana stanowiska w tej sprawie zajmowanego przez posłów SLD, przeciwnych skróceniu obecnej kadencji.
Na pewno jednak dziś obroty realizowane na GPW będą większe niż podczas „weekendowej” sesji w poniedziałek. Przypomnę, że na akcjach spółek z WIG20 handel wyniósł śmieszne 123 mln zł, co jest najgorszym tegorocznym rezultatem. AS