Indeksy GPW wzrosły dzięki zachodnim giełdom

opublikowano: 2003-03-13 16:59

Warszawski parkiet rozpoczął czwartkową sesję od około 1 proc. wzrostów indeksów i na prawie takim samym poziomie zakończył notowania. Nastroje na GPW poprawiły się dzięki mocnym, pięcioprocentowym zwyżkom na giełdach europejskich, które odbiły się od sześcioletniego minimum. Wzrosty na głównych parkietach Starego Kontynentu wzbudziły popyt na warszawskim rynku, wzmocniony dodatkowo mocnym otwarciem na Wall Street. Dobrym impulsem do wzrostów stały się doniesienia dotyczące sytuacji wokół Iraku. Inwestorzy zwrócili uwagę na pogłoski o negocjacjach z generałami z Bagdadu i doniesienia, że głosowanie nad rezolucją ws. Iraku może znów być przesunięte.

Pozytywne informacje zza granicy ustabilizowały sytuację na GPW. W miarę sesji rósł też obrót, co pokazuje rosnącą stronę popytową. Jednak niewielka podaż wskazuje, iż sprzedający nie akceptują aktualnych poziomów cenowych do pozbywania się akcji. Wysoki poziom wyprzedania, znajdujący potwierdzenie we wskaźnikach technicznych, ograniczył spadki na GPW, podczas środowej fali spadków w Europie. Z drugiej strony niewielka podaż nie pozwala też na spektakularne wzrosty indeksów.

Dalsze zwyżki są bardzo prawdopodobne, jednak rynek potrzebuje jasnego sygnału do kupna akcji. Takim sygnałem stało się na czwartkowej sesji zachowanie giełd zachodnich, dzięki którym wzrosty zanotowała zdecydowana większość akcji na GPW.

Duże zainteresowanie towarzyszyło KGHM, który zyskując prawie 4 proc. przewodził wzrostom wśród blue chipów. Szósty na świecie producent miedzi i drugi pod względem wielkości producent srebra, zapowiedział wzrost produkcji miedzi elektrolitycznej w bieżącym roku. Ponad 1 proc. zyskały akcje akcji TP SA. Zwyżki na akcjach operatora mogą się jednak szybko skończyć, gdyż wiadomo, że jeszcze w tym miesiącu Kompania Węglowa otrzyma przeszło 2 proc. akcji operatora. Upłynnianie tak dużego pakietu nie wróży dobrze krótkoterminowej wycenie spółki.

Już drugi dzień z rzędu mocne wzrosty zanotowały papiery ComputerLandu. Polski integrator nawiązał współpracę z niemieckim SAP, w związku ze startem w przetargu na informatyzację PZU. Jednocześnie spółka zapowiedziała dwucyfrową poprawę zysków w tym roku. Jednak zapowiedź poprawy wyniku już była przy okazji publikacji kiepskich wyników za ubiegły rok, a wygrana w przetargu PZU i PKO BP to na razie tylko pobożne życzenia spółki. Tak naprawdę te dane stały się tylko pretekstem do wzrostu, co pokazuje oczekiwanie rynku na pretekst do kupna akcji. Blisko 4 proc. wzrosły akcje Softbanku, rywala Copmputerladu w przetargach na informatyzację PZU i PKO. Właśnie Softbank jest faworytem na przyszłego wykonawcę systemu IT dla PKO BP.

W trakcie sesji GPW zawiesiła chwilowo notowania bankrutujących Apeximu i LPP. Apexim poinformował w czasie sesji, że nie będzie się odwoływał od postanowienia sądu rejonowego, który zdecydował o ogłoszeniu upadłości spółki. Z kolei LTL poinformował, że sąd odroczył rozprawę o ogłoszenie upadłości spółki, której domaga się PZU Życie.

Paweł Kubisiak