Przyczyniły się do tego pozytywne dane z rynku pracy oraz rynku nieruchomości, które pobudziły optymizm inwestorów.

S&P500 rósł na zamknięciu o 0,57 proc. Dow Jones o 0,63 proc., a Nasdaq rósł o 0,59 proc.
W minionym tygodniu liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych w USA spadła do 335 tys. To najniższy poziom wskaźnika od stycznia 2008 r.
W grudniu 2012 r. natomiast odnotowano 954 tys. rozpoczętych budów domów w ujęciu rocznym. Tymczasem analitycy oczekiwali wartości na poziomie 890 tys. To z kolei najwyższy poziom od czerwca 2008 r.
Nie wszystkie jednak dane makro były pozytywne. Dużo gorzej od oczekiwań wypadł Indeks Fed z Filadelfii, który w styczniu spadł do poziomu -5,8 pkt., wobec oczekiwanego przez rynek wzrostu do 5 pkt.
Znaczne wzrosty notował podczas czwartkowej sesji BlackRock, największy na świecie zarządzający aktywami, który pozytywnie zaskoczył wynikami w czwartym kwartale. Zysk na akcję firmy wyniósł 3,93 USD, wobec 3,71 USD oczekiwanych przez rynek.
Tymczasem Bank of America notował ponad czteroprocentowe spadki w związku z 64 proc. spadkiem zysku.