Indeksy PMI osłabiły euro i zostały zignorowane przez giełdy

Marcin Kiepas, Admiral Markets Polska
opublikowano: 2013-04-02 18:35

Szybkie ożywienie w europejskiej gospodarce stoi pod dużym znakiem zapytania. Tak należy interpretować opublikowane dziś marcowe wartości indeksów PMI dla tamtejszego sektora przemysłowego. Dziwić może tylko to, że najważniejsze parkiety w Europie zignorowały te dane, a przecena wspólnej waluty była ograniczona.

Seria marcowych publikacji indeksów PMI obrazujących kondycję przemysłu w poszczególnych europejskich państwach potwierdziła to czego można było się już wcześniej obawiać. Mianowicie, że jest problem z odbiciem gospodarczym w Europie. Obecnie martwi już nie tylko słabość takich gospodarek jak Grecja, Hiszpania, Irlandia, Włochy, czy Francji. W marcu skurczył się sektor przemysłowy również w Niemczech (spadek indeksu PMI do 49 z 50,3 pkt.) i Szwajcarii (spadek PMI do 48,3 z 50,8 pkt.).

Dane miały negatywny wpływ na notowania wspólnej waluty. Kurs EUR/USD spadł z 1,2870 do dziennego minimum na 1,2811 dolara. Przecena z pewnością byłaby jeszcze głębsza, gdyby nie wyjątkowo mocne zachowanie europejskich giełd. Głowne parkiety w Europie całkowicie zignorowały słabe dane i mocno ruszyły do góry, odrabiając straty z drugiej połowy marca. Jakkolwiek odbicie ma jedynie korekcyjny charakter to takie zachowanie giełd   sygnalizuje ich relatywną siłę, zmniejszając szanse na trwałą zmianę średnio i długoterminowego trendu na spadkowy. 

Mocne zachowanie giełd ograniczyło skalę przeceny euro. Kurs EUR/USD po południu odbił. O godzinie 17:30 para ta testowała poziom 1,2837 dolara, pozostając w kreślonym od tygodnia korekcyjnym kanale wzrostowym na wykresie godzinowym. To może oznaczać, że zanim podaż ponownie spróbuje zaatakować, a jest to więcej niż pewne, wcześniej zostaną przetestowane okolice 1,29 dolara.

Trudny dzień ma za sobą natomiast para GBP/USD. Kurs spadł z 1,5226 w poniedziałek na koniec dnia do 1,5110 dolara. Na wykresie dziennym została wykreślona długa czarna świeca. Podaż jest o krok od utworzenia lokalnej formacji podwójnego szczytu z linią szyi na 1,5092 dolara. Jej utworzenie zakończy trzytygodniową wzrostową korektę na GBP/USD, otwierając drogę do 1,48-1,49 dolara. Nie można wykluczać, że utworzenie podwójnego szczytu zbiegnie się w czasie z czwartkowym posiedzeniem Banku Anglii.

W środę uwaga rynków skoncentruje się na doniesieniach z Chin i USA. Jeszcze w nocy zostanie opublikowana marcowa wartości indeksu PMI dla sektora usługowego w Chinach. Po południu natomiast inwestorzy poznają analogiczny indeks ISM dla amerykańskiego sektora usług (prognoza: 55,8 pkt.). Inną ważną publikacją z USA będzie raport ADP nt. zatrudnienia w sektorze prywatnym w marcu (prognoza: 200 tys.), który stanowi wstęp do piątkowej publikacji oficjalnych danych z tego rynku.  

Komentarz przygotował: