LONDYN (Reuters) - W czwartkowe popołudnie indeksy europejskich giełd zaczęły odrabiać straty, ponieważ po początkowym spadku amerykańscy inwestorzy ponownie zabrali się do zakupów.
Tuż przed otwarciem notowań w USA europejscy gracze zaczęli realizować zyski, gdy na rynku pojawiły się pogłoski o wybuchu w Teksasie, a kontrakty terminowe sugerowały, że sesje w Nowym Jorku zaczną się od zniżek.
Według rynkowych pogłosek, 20 mil od rancza, na którym przebywają amerykański prezydent George W. Bush i prezydent Rosji Wladimir Putin doszło do poważnej eksplozji. Informacji tej nie potwierdziła jednak żadna z agencji prasowych.
Po początkowym spadku na nowojorskich giełdach, do których przyczyniły się między innymi znacznie gorsze wyniki Applied Material zarówno Nasdaq jak i Dow Jones zaczęły rosnąć. W ślad za nimi podążyły indeksy Europy.
Do godziny 16.20 czasu warszawskiego indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,23 procent, a Eurostoxx 50 zyskał 0,03 procent. Dow Jones wzrósł natomiast o 0,39 procent, a Nasdaq o 0,23 procent.
Nadal zniżkowały jednak akcje spółek paliwowych z powodu spadku cen ropy na rynkach światowych. Za baryłkę Brent płacono w Londynie nieco powyżej 18 dolarów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))