Indeksy w Europie próbują zmniejszyć straty

WST
27-06-2008, 12:54

Ostatnia sesja tygodnia na największych zachodnioeuropejskich giełdach upływa pod dyktando strony podażowej. Większość parkietów kontynuuje spadki nerwowo reagując na głęboką czwartkową przecenę na  Wall Street, dzisiejsze poranne zniżki w Azji i kolejne rekordy ustanawiane przez ropę naftową.

W godzinach południowych podjęte jednak zostały kolejne próby odbicia, co owocuje zmniejszeniem wcześniejszych strat przez główne indeksy. Najlepiej udaje się to londyńskiemu FTSE, który przed godziną 13-tą wyszedł na plus.

Nie zmienia to jednak faktu, że parkiety szykują się do zamknięcia półrocza najgorszym wynikiem od co najmniej 16 lat. Powodem obecnego drażliwego zachowania inwestorów są obawy związane z przełożeniem rekordowych cen ropy na wyniki spółek i spekulacje odnośnie wzrostu ceny pieniądza na rynku w skutek możliwych podwyżek stóp procentowych.

Pod presją sprzedających kolejny raz znalazły się papiery spółek silnie uzależnionych od kosztów paliw. Pod kreską toczy się wymiana walorów koncernów motoryzacyjnych z Daimlerem i BMW na czele. Nowe historyczne rekordy cen „czarnego” złota, będące zarówno następstwem spekulacji, jak i słabości dolara, nie pozostają bez wpływu na strukturę wydatków konsumenckich. Samochody nigdy nie były na czele listy najbardziej koniecznych do przeżycia produktów.

Dostaje się również akcjom przewoźników lotniczych. Wśród mocno przecenianych można znaleźć m.in. Ryanair czy Lufthanse.

Trwa swoista wymiana ciosów w sektorze finansowym. Banki uderzają w siebie nawzajem publikując negatywne raporty o konkurentach. Tym razem amerykański Citigroup zaszkodził Barclays, brytyjskiemu numerowi „4”. Analitycy stwierdzili, że Barclays będzie potrzebował co najmniej 9 mld GBP wsparcia. A przecież w czwartek instytucja z Wysp zarzekała się, że zdobyte od zewnętrznych inwestorów 4,5 mld z wystarczy z nawiązką, nawet na sfinansowanie przejęć. Na wartości tracą też inne banki np. HBOS

Na cenzurowanym znalazły się akcje francuskiej sieci detalicznej Carrefour. Potentat rozczarował zweryfikowaną prognozą, zgodnie z którą, jego zyski będą rosły, ale w tempie wzrostu przychodów. Wcześniejsze szacunki zakładały wyższą dynamikę zysków.

Powodów do zadowolenia nie mają udziałowcy Nokii. Fiński producent telefonów komórkowych otrzymał obniżoną rekomendację od analityków Credit Suisse Group. Zalecają oni zachowane „neutralnej” pozycji na tych walorach wobec wcześniejszego zachęcania do „przeważania”. Usunęli przy tym Nokię z listy obserwowanych spółek i obniżyli cenę docelową o 38 proc. do 18,5 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Indeksy w Europie próbują zmniejszyć straty