NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje w USA zaczęły się od zdecydowanych zniżek. Powodem była rezygnacja dyrektora finansowego koncernu Nortel Networks i obawy przed kolejnym atakiem terrorystycznym na Amerykę.
FBI ostrzegło, że we wtorek, USA lub amerykańskie placówki w Jemenie mogą stać się celem ataków terrorystycznych. Od 11 września, kiedy to uderzono na Nowy Jork i Waszyngton FBI trzykrotnie publikowało takie ostrzeżenia, ale to jest najbardziej precyzyjne.
Kurs kanadyjskiego koncernu technologicznego Nortel Networks spadł o osiem procent przy dużych obrotach. Dyrektor finansowy spółki podał się do dymisji kiedy ujawniono, że niezgodnie z prawem handlował należącymi do niego akcjami swojej firmy.
Dodatkowo Nortel podał, że w związku ze słabym popytem trudno będzie mu zrealizować prognozy na pierwszy kwartał.
Do godziny 16.10 indeks Dow Jones stracił 0,69 procent i obniżył się do 9.919,36 punktu.
Nasdaq Composite spadł o 1,48 procent, do 1.819,38 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))