NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje na giełdach w Nowym Jorku zakończyły się znacznymi spadkami. Inwestorzy stracili nadzieję na szybką poprawę kondycji gospodarki z powodu słabych wyników J.P. Morgan Chase i Intela.
Intel, największy na świecie producent chipów, zapowiedział, że w 2002 roku zamierza zmniejszyć wydatki kapitałoweo o 25 procent. Informacja ta doprowadziła do znacznej przeceny akcji firm komputerowych i wytwórców półprzewodników.
"Nagle inwestorzy, którzy ślepo kupowali w ubiegłym kwartale wierząc w szybkie ożywienie koniunktury gospodarczej teraz znów się wystraszyli" - powiedział John Forelli, portfolio manager z Independence Investment LLC.
Dane makroekonomiczne z USA nie miały większego wpływu na notowania. Choć inflacja była w grudniu niższa niż oczekiwano, słabsze okazały się informacje o produkcji przemysłowej i wykorzystaniu mocy produkcyjnych przedsiębiorstw.
"Wszyscy zaczynają sobie uświadamiać, że prawdopodobnie w listopadzie ubiegłego roku gospodarka osiągnęła dno koniunktury. Jednak odrodzenie nie będzie zbyt szybkie, podczas gdy na to właśnie wcześniej liczono" - powiedział Edgar Peters z PanAgora Asset Management.
Wyprzedaż nabrała tempa pod koniec sesji, a Nasdaq Composite stracił ostatecznie 2,82 procent i wyniósł 1.944,44 punktu, podczas gdy Dow Jones spadł o 2,13 procent do 9.712,27 punktu.
Akcje banku J.P. Morgan Chase straciły na wartości 1,36 procent. Jego strata netto w czwartym kwartale 2001 roku wyniosła 332 miliony dolarów z powodu dużej liczby niespłaconych kredytów, bankructwa koncernu Enron, kosztów restrukturyzacji oraz kryzysu w Argentynie.
Do najniższego od 36 lat poziomu spadły akcje jednej z największych sieci detalicznych Kmart, ponieważ inwestorzy obawiają się, że spółka nie uniknie bankructwa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))