Amerykańskie giełdy rozpoczęły czwartkową sesję od wzrostów. Jednak oczekiwanie na wyniki kolejnych blue chipów okazało się ponad siły inwestorów, gdyż po zamknięciu sesji swoje wyniki podadzą IBM, Microsoft i Sun Microsystems. Indeksy stopniowo traciły wzrosty, by zakończyć dzień na minusie – Dow Jones stracił 0,28 proc., Nasdaq spadł o 1 proc., a S&P potaniał o 0,38 proc.
Rynek rozpoczął dzień od wzrostów dzięki dobrym danym z rynku pracy. Liczba osób starających się po raz pierwszych o zasiłek dla bezrobotnych okazała się znacznie niższa niż oczekiwano. Dodatkowo w grudniu ceny konsumenckie w USA wzrosły nieznacznie, a dane za cały rok świadczą o braku presji inflacyjnej w amerykańskiej gospodarce - w grudniu indeks cen konsumenckich - CPI wzrósł jedynie o 0,1 proc. Nie najgorsze wyniki przekazało również kilka dużych spółek.
Na początku sesji mocno wzrosły papiery General Motors, który podał, że w czwartym kwartale 2002 roku jego zyski wzrosły ponad trzykrotnie. Zysk największego producenta aut na świecie w ubiegłym kwartale wyniósł 850 mln dolarów, czyli 1,62 dolara na akcję. Analitycy ankietowani przez firmę Thomson First Call prognozowali średnio, że zysk na akcję wyniesie 1,53 dolara na akcję. Mimo dobrych wyników koncern zakończył dzień stratą 1,3 proc. Być może dlatego, że trzykrotny wzrost nie oznacza wcale dobrych wyników, gdyż poprzedni kwartał był kiepski.
Prawie 3 proc. zyskały natomiast akcje United Technologies, którego zysk wzrósł w czwartym kwartale o 54 proc. Koncern, produkujący m.in. silniki odrzutowe Pratt & Whitney, helikoptery Sikorsky i windy Otis poprawił w dużym stopniu wyniki dzięki zmianie zasad księgowania.
O 1,3 proc. wzrosła też wycena International Paper, największej na świecie spółki papierniczej, która nieznacznie przekroczyła prognozy. Minimalnie wzrosła cena akcji Boeinga, gdyż niskotaryfowe linie Virgin Blue kupią 10 samolotów tego koncernu i mogą dokupić 40 następnych
Oczekiwanie na wyniki gigantów sektora technologicznego i wtorkowy niejednoznaczny raport Intela wywołały podaż na rynku Nasdaq. Ponad 4 proc. spadła wycena Yahoo! mimo, że w ubiegłym kwartale udało jej się wypracować zysk, wobec straty rok wcześniej. Firma wyszła na plus mimo recesji w branży reklamowej, ponieważ rosną przychody z płatnych usług oferowanych w Internecie. Microsoft i IBM potaniały około 1,5 proc., na niewielkim plusie zakończył dzień Sun Microsystems.
Sporo pesymizmu wniosły najnowsze doniesienia o sytuacji w Iraku. Inspektorzy rozbrojeniowi ONZ poinformowali o znalezieniu 11 pustych głowic chemicznych, a kierujący inspekcją Hans Blix określił obecną sytuację wokół Iraku jest „bardzo napiętą i bardzo niebezpieczną”. Te informacje stonowały poranne zwyżki indeksów.
Paweł Kubisiak