Indeksy znowu pobiły wczoraj kolejne rekordy
Na wczorajszej sesji wzrostom towarzyszyły wprawdzie niższe obroty, ale zmniejszyła się również liczba złożonych zleceń. Świadczy to o wzroście wartości jednego zlecenia, co oznacza zainteresowanie giełdą zasobnych inwestorów.
AKCJONARIUSZE najwyraźniej spokojnie przyjęli korektę, która nastąpiła w środę, uważając, że nic nie zagrozi długoterminowemu trendowi wzrostowemu. Ostatnie wahania kursów akcji związane były z realizacją zysków. Rynek najniżej wyceniał te papiery, które ostatnio najwięcej zyskały na wartości.
CZĘŚĆ akcjonariuszy wykorzystywała spadki na fixingu do otwierania pozycji podczas notowań ciągłych. Wczorajsze wzrosty nie były więc zaskoczeniem. Na wartości zyskały wszystkie indeksy giełdowe. WIG i WIG 20 pobiły kolejne rekordy. Do maksimum ustanowionego przez główny indeks giełdowy 8 marca 1994 roku wysokości 20 760,3 pkt brakuje jeszcze tylko 4 proc. Przy obecnym zainteresowaniu rynkiem rekord może zostać pobity lada chwila. W trakcie notowań ciągłych większość akcji jeszcze wzrosła. Na zamknięciu notowań WIG 20 zwiększył swoją wartość w stosunku do fixingu o 2,68 proc.
NA WCZORAJSZEJ sesji najwięcej wzrósł indeks WIG-teleinformatyka dzięki TP SA, która podrożała o maksymalny dopuszczalny przedział. Spółka ta budzi coraz większe zainteresowanie inwestorów. W grudniu Skarb Państwa odstąpił od rokowań z Francuzami w sprawie sprzedaży od 25 do 35 proc. kapitału akcyjnego Telekomunikacji, ponieważ złożona oferta nie spełniała oczekiwań ministra.
ANALITYCY uważają jednak, że France Telecom, który posiada 34 proc. udziałów w Centertelu, największym udziałowcu TP SA, może złożyć kolejną ofertę kupna. Do przetargu stanie również Telecom Italia. Specjaliści nie wykluczają również zainteresowania firmą British Telecom i Deutsche Telekom. Uważają także, że Skarb Państwa może zdecydować się na sprzedaż większego pakietu inwestorowi strategicznemu.
GIEŁDA w dalszym ciągu ma przed sobą dobre perspektywy. Fundusze emerytalne, do których regularnie co miesiąc napływają nowe pieniądze, mogą kupować do 10 proc. akcji znajdujących się w obrocie giełdowym. Niewątpliwie będzie to jeden z podstawowych czynników generujących dalszy popyt. Jest to również powód do wiary inwestorów w utrzymanie się dobrej passy na parkiecie w dłuższym okresie. Ochłodzenie koniunktury może nastąpić w poniedziałek, gdy pojawią się oficjalne dane na temat inflacji w 1999 roku. Nie powinno ono jednak trwać długo, ponieważ wzrost inflacji spodziewany jest również w pierwszych miesiącach tego roku. Następny moment przełomowy spowodowany może zostać wzrostem inflacji w Stanach Zjednoczonych i Europie. Doświadczenie pokazuje, że polscy inwestorzy na takie informacje potrafią zareagować bardzo emocjonalnie.