Czytasz dzięki

Infinity, czyli grosze za szkło

Karol Jedliński
opublikowano: 15-07-2010, 00:38

Założyciele to spece od marketingu wielopoziomowego. Jednak wizerunek spółki Piotra Tymochowicza w kilka dni runął niczym domek z kart.

Tydzień Tymochowicza na giełdzie to wielki hałas, jazda w dół i domysły inwestorów podlane kojącą mocą ziołowego preparatu.

Zobacz więcej

Piotr Tymochowicz

Plac Piłsudskiego 3. Metropolitan, najdroższy budynek biurowy w Polsce. Luksusowe sklepy, bogaci menedżerowie parkujący porsche w podziemiach budynku. Tu swoje biuro ma Infinity, kierowane przez Piotra Tymochowicza. Tak przynajmniej mówi strona internetowa spółki, tak stoi w raportach giełdowych Infinity i na jej wizytówkach. Podobno na pierwszym piętrze. A dokładnie? Pani na recepcji robi wielkie oczy. Tu nie ma Infinity. To znaczy jest, formalnie. Bo Infinity jest, owszem, na piętrze, tyle że na Czerniakowie, w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty. Tam pracują informatycy i jest sprzęt, na którym powstaje serwis społecznościowy SolarisGate. By być sąsiadem Infinity, wystarczy jakieś 600 zł miesięcznie na wirtualne biuro. Tak wcześniej zrobiła notowana na NewConnect Victoria AOC, która miała zająć się m.in. obsługą TFI. To przeżywająca problemy finansowe spółka kontrolowana przez Andrzeja Peretę. Okazuje się, że zbieżność adresów to nie przypadek.

— Była taka unia personalna z Andrzejem Peretą. Był u nas prokurentem przez jakiś czas, mieliśmy wspólne interesy. To już przeszłość, liczyliśmy, że Victoria będzie hitem — przyznaje Jan Brykczyński, członek rady nadzorczej Infinity.

Według dokumentów KRS, to była szersza unia, bo z Victorią. W obu podmiotach w początkach 2008 r. powielają się te same nazwiska kilku osób. Na dobre Andrzej Pereta ze świtą zniknął z Infinity dwa lata temu. Jednak jeszcze kilka miesięcy temu rozszerzona, nowa wersja strony internetowej Infinity wisiała pod adresem test.victoriasa.pl. Adres strony Victorii AOC to victoriasa.pl. Co ciekawe, wycena udziałów Infinity w Zarządzanie. Inwestycje nie była aktualizowana od czasu ich zakupu.

— Przecież mają oprogramowanie, warte podobno miliony — argumentuje Jan Brykczyński.

Nie wspomina o tym, że od czasu inwestycji Infinity akcje Victorii AOC potaniały pięciokrotnie (sprawdź dzisiejszy kursu Infinity) Giełda, która nadzoruje spółki notowane na NewConnect, zareagowała.

— Zajmiemy się sprawą —deklaruje Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

Piotr Tymochowicz twierdzi, że wie, dlaczego kurs spada.

- Spada, bo część inwestorów to spekulanci i grają na Infinity, dołując wycenę. Ale z drugiej strony są wysokie obroty, a więc także i płynność akcji. To jest dowodem, że spółką interesują się poważni inwestorzy — mówi prezes Infinity.

A więc inwestorzy czy spekulanci? A może retoryczna sztuczka? Co to jest Akuna – słowo-klucz wobec trzech głównych akcjonariuszy Infinity? Co debiutant  będzie robił ze szkłem? Czytaj w czwartkowym „Pulsie Biznesu”! KUP ONLINE>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane