Ceny konsumpcyjne wzrosły w maju o 3,6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem - wynika z danych opublikowanych przez urząd statystyczny. To najbardziej dynamiczny wzrost cen od maja 2011 roku. W ujęciu miesięcznym sięgnął zaś 0,5 proc.
Inflacja bazowa wzrosła z 2,1 do 2,3 proc. To z kolei najwyższy odczyt od 2009 roku.
Bank centralny stara się uspokajać konsumentów twierdząc, że wzrost cen jest jedynie przejściowy i napędzany głównie przez czynniki jednorazowe. Dodał, że roczny odczyt jest zniekształcony ze względu na porównanie z początkiem pandemii, gdy ceny gwałtownie spadały.
Prognoza Banku Kanady zakłada, że inflacja utrzyma się na poziomie ok. 3 proc. w ciągu najbliższych kilku miesięcy, po czym spadnie.