Obroty na rynku papierów skarbowych, na którym w ubiegłym tygodniu rentowności osiągnęły rekordowo niskie poziomy, są niewielkie. Inwestorzy oczekują już na środową aukcję obligacji 5-letnich. Wczorajszy przetarg bonów skarbowych zakończył się sukcesem resortu finansów. Największą nerwowość wśród inwestorów wprowadziły informacje o inflacji w marcu.
Wczoraj notowania rozpoczęły się na wysokim poziomie. Przez pierwszą część dnia więcej było ofert kupna niż sprzedaży. Dopiero po opublikowaniu przez resort finansów wielkości podaży obligacji na jutrzejszej aukcji część inwestorów zamknęła pozycje. Ministerstwo zaoferuje 5-letnie obligacje (PS0608) o wartości 3 mld zł. Gdy po godz. 16.00 GUS opublikował dane o inflacji w marcu, doszło do kolejnej fali sprzedaży papierów. Na rynku zapanowała niepewność co do perspektyw kolejnej obniżki stóp. Inflacja w marcu wyniosła 0,6 proc. — większość analityków spodziewała się najwyżej 0,5 proc. Mimo to ceny zdołały utrzymać się na wysokim poziomie. Pod koniec notowań na rynku wtórnym rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 5,16 proc., 5-letnich — 5,19 proc., a 10-letnich — 5,45 proc. Na przetargu bonów skarbowych popyt wyniósł 3,2 mld zł przy podaży na poziomie 1,3 mld zł.
Należy spodziewać się, że ceny obligacji utrzymają się na stabilnym poziomie przynajmniej do jutra — będzie to dzień próby dla rynku. Jeżeli okaże się, że zainteresowanie ze strony inwestorów zagranicznych podczas aukcji obligacji jest duże, rentowności powinny znów spaść. Część inwestorów może jednak przestać oczekiwać redukcji stóp w tym miesiącu i zamknie swoje pozycje już dziś.