Inflacja zanotowała kolejny rekord: 0,3 proc.

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2003-05-15 00:00

Mamy kolejny rekord inflacji — w kwietniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych spadł do 0,3 proc. Jednak od maja inflacja ma zacząć rosnąć. Mimo to RPP po raz piąty w tym roku powinna obciąć stopy.

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI), uznawany za miarę inflacji, wyniósł w kwietniu 0,3 proc. — podał GUS. To wynik zgodny z oczekiwaniami analityków i resortu finansów, nie spowodował więc żadnej reakcji rynku. Ceny wszystkich komponentów tzw. koszyka inflacyjnego w ubiegłym miesiącu kształtowały się według prognozowanego wcześniej scenariusza — żywność była tańsza niż rok temu, wyższy kurs ropy przełożył się zaś na wzrost kosztów transportu i ceny w pozostałych dziedzinach gospodarki, zależnych od paliw. Podrożały również koszty utrzymania mieszkań oraz, w odpowiedzi na styczniową podwyżkę akcyzy, wyroby tytoniowe.

Zdaniem analityków, to już jednak ostatni rekord inflacji, choć poziom wskaźnika do jesieni pozostanie niski.

— W kwietniu spadła także inflacja bazowa. Do połowy roku inflacja będzie wynosiła 0,5-0,6 proc., później istotna będzie wielkość zbiorów. Jeżeli „ruletka żniwna” nie zaskoczy negatywnie, wskaźnik CPI w grudniu wyniesie około 1,5 proc. — szacuje Marcin Mróz, ekonomista Societe Generale.

Kluczowe dla prognozy inflacji w nadchodzących miesiącach — poza cenami żywności — są: sytuacja na rynku paliw oraz kurs złotego. Ekonomiści twierdzą, że nie należy się obawiać gwałtownych „szoków”, a co najwyżej powolnego wzrostu cen.

— Inflacja netto, która nie uwzględnia cen żywności i paliw, powinna kształtować się stabilnie dzięki słabemu popytowi ze strony gospodarstw domowych. Silniejszy złoty stabilizuje ceny dóbr importowanych, rząd zaś nie planuje podwyżek cen regulowanych. To wszystko spowoduje, że do końca roku inflacja powinna pozostać poniżej 2-proc. granicy — ocenia Piotr Kalisz, analityk PKO BP.

Dlatego — pomimo oczekiwanego od maja systematycznego wzrostu inflacji — analitycy prognozują, że Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o kolejnych 25 pkt bazowych na spotkaniu 27-28 maja.