Urzędnicy w akcji
Jesienią ubiegłego roku UOKiK postanowił bliżej przyjrzeć się branży influencer marketingu, aby określić ryzyko związane z ochroną praw konsumenckich. W postępowaniu stwierdzono m.in., że treści reklamowe publikowane na profilach twórców nie posiadają wystarczających (a niekiedy nawet żadnych) oznaczeń.

Z kolei w styczniu rynkiem influencerskim zainteresowała się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, wzywając twórców zarabiających na treściach wideo na kanałach YouTube, TikTok, Twitch czy Facebook, do wpisania się do nowo powstającego wykazu dostawców audiowizualnych usług medialnych na żądanie. Do niedawna takiemu obowiązkowi podlegali jedynie najwięksi rynkowi gracze, m.in. platformy VoD czy streamingu audio. KRRiT argumentowała, że decyzja wynika ze znowelizowanej dyrektywy PE i Rady UE.
Samoregulacja
Jak przekonuje Adrian Pokrywka, odpowiedzialny za komunikację w agencji influencer marketingu GetHero, młoda branża poważnie podeszła do współpracy z organami państwa.
– Agencje i firmy medialne podjęły wspólne działania pod skrzydłami IAB Polska, który stał platformą do współpracy na linii rynek-regulator. Wewnętrzna grupa robocza zrzeszająca kilkadziesiąt podmiotów przygotowała w ubiegłym roku „Przewodnik po influencer marketingu”. Zdefiniowaliśmy podstawowe pojęcia i kanały komunikacji, określiliśmy podmioty influencer marketingu i wskazaliśmy wiele dobrych praktyk, które dotyczą agencji, twórców i przedstawicieli marek. To był pierwszy i bardzo ważny krok w procesie samoregulacji – mówi Adrian Pokrywka.
Podstawowym celem postępowania UOKIK było podniesienie świadomości influencerów i widzów w kwestii obowiązku oznaczania treści reklamowych oraz stworzenie jednolitych standardów.
Branża udowodniła, że tę potrzebę rozumie – i dzięki temu stała się rzetelnym partnerem w rozmowie z regulatorem.
– Oprócz współpracy z UOKiK prowadzimy jednocześnie konsultacje z przedstawicielami KRRiT w sprawie nowych przepisów dotyczących usług audiowizualnych – informuje Adrian Pokrywka.
– Oprócz rozwoju biznesowego mocno angażujemy się również w funkcjonowanie rynku i staramy się współtworzyć rozwiązania, które pozwolą na szybszy i bardziej odpowiedzialny rozwój całej branży – dodaje.
Twórcze oczyszczenie
Konieczność uporządkowania standardów dostrzegli również sami twórcy internetowi. W listopadzie 2021 r. analitycy Brand24 opublikowali analizę, z której wynikało, że liczba treści oznaczonych jako komercyjne na kontach influencerów wzrosła o 76,9 proc. w porównaniu do statystyk z września.
Nie ma wątpliwości, że postępowanie UOKiK było główną przyczyną tej zmiany. Jednak w dłuższej perspektywie to nie obawy przed karą, a raczej oczekiwania widzów będą motywować twórców do transparentnego postępowania. W końcu społeczność internetowa ceni wiarygodność.


