Informatycy stawiają na średnie firmy
Sprzedano ponad 100 tys. aplikacji dla księgowych
ROSNĄĆ MALEJĄC: W ostatnich latach występuje stała prawidłowość co do liczby wdrożeń aplikacji f-k. Gdy dana firma odnotowuje znaczący wzrost sprzedaży licencji, oznacza to, że zaczęła pozyskiwać mniejszych klientów — mówi Andrzej Dyżewski, właściciel firmy analityczno-badawczej DiS. fot. Borys Skrzyński
Na rynku dostępnych jest ponad 600 tytułów aplikacji finansowo-księgowych produkowanych przez około 150 firm. Nieco ponad 50 producentów softwareŐu kieruje swoje aplikacje do średnich przedsiębiorstw. Jest to najciekawszy i najbardziej perspektywiczny segment rynku.
W najnowszym raporcie firmy analityczno-badawczej DiS poświęconym oprogramowaniu finansowo-księgowemu (f-k) najwięcej uwagi poświęcono aplikacjom dla średnich firm. Jest to bowiem najbardziej perspektywiczna grupa odbiorców oprogramowania wspomagającego zarządzanie, którego najbardziej liczącą się częścią są właśnie aplikacje f-k. Na potrzeby badań przyjęto definicję średniej firmy jako przedsiębiorstwa zatrudniającego od 100 do 1000 osób oraz osiągającego obroty rzędu 10-100 mln zł. Firmy tej wielkości zatrudniają na ogół kilku informatyków i około 10-osobowy dział księgowości.
Średni wydatek
— Przyjęta przez nas definicja nie jest sztywna i każdorazowo podlegała weryfikacji. Wynika to przede wszystkim z ogromnego zróżnicowania wewnątrz tej grupy — twierdzi Andrzej Dyżewski, właściciel firmy DiS.
Jak się okazuje zbiór „średniaków”, liczący 13-14 tys. firm, jest bardzo zróżnicowany pod względem wydatków na ten cel. Zdaniem Andrzeja Dyżewskiego, nawet kilkudziesięcioosobowe spółki potrafią wydać na informatykę kwoty przekraczające budżety informatyczne firm kilkakrotnie większych.
Dlatego bardziej trafne może być mówienie nie tyle o średnich przedsiębiorstwach, ile o przedsiębiorstwach o średnich potrzebach informatycznych. W końcu tego roku średnia wielkość nakładów na informatykę wynosi 50-200 tys. zł.
Trzeba unowocześniać
W ciągu minionych siedmiu lat sprzedano dużo ponad 100 tys. licencji oprogramowania finansowo-księgowego dla średnich firm. Nie oznacza to jednak, że programy trafiały tylko do firm niezinformatyzowanych.
— Praktycznie każde przedsiębiorstwo stosuje jakąś odmianę oprogramowania f-k. Średni czas użytkowania jednej wersji oprogramowania nie przekracza jednak 3-4 lat. Wiąże się to z rozrostem firmy i różnorakimi przemianami, które wymuszają gruntowną przebudowę pakietu f-k lub jego całkowitą wymianę — twierdzi Andrzej Dyżewski.
Na polskim rynku działa około 150 firm zajmujących się produkcją, a nierzadko także wdrażaniem rozwijanego przez siebie oprogramowania finansowo-księgowego. Zdaniem właściciela DiS, nie ma jednak powodów do dumy, gdyż znaczna część programów jest wynikiem doraźnych potrzeb, a przez to bywa niedopracowana. Jedynie 50 producentów softwareŐu można zakwalifikować do grona firm dostarczających na dużą skalę oprogramowanie dla średnich przedsiębiorstw.
Ilość albo wielkość
Za czynnik decydujący w ustaleniu popularności poszczególnych pakietów f-k przyjęto liczbę wdrożeń, która dla czołówki dostawców liczona jest w tysiącach. Biorąc za miarodajne kryterium ilościowe za lidera trzeba uznać firmę Altkom Matrix z siedmioma tys. sprzedanych licencji. Kolejni rywale mogą się pochwalić co najwyżej 4 tys. licencji. Przewaga Altkomu wynika jednakże przede wszystkim z dużej liczby mniejszych klientów, gdy inni producenci obsługują znacznie liczniejsze grono przedsiębiorstw większych.