ING BSK potrafi zbierać pieniądze

ET
13-11-2008, 00:00

GieŁda Wprowadzenie franka nakręciło kredyty hipoteczne. Depozyty ściągnął Marek Kondrat. Letnia ofensywa przyniosła obfite żniwa.

GieŁda Wprowadzenie franka nakręciło kredyty hipoteczne. Depozyty ściągnął Marek Kondrat. Letnia ofensywa przyniosła obfite żniwa.

Już po pierwszym półroczu Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego (ING BSK), mówił, że zauważalny jest spadek wpływów na depozyty firmowe, co może świadczyć, że wchodzimy w inny cykl gospodarczy, kiedy przedsiębiorcy przestają odkładać pieniądze, a zaczynają sięgać po lokaty na finansowanie działalności. III kwartał potwierdził te obserwacje.

— Naszym zdaniem, spadek depozytów przedsiębiorstw na rynku wyniósł 4 proc. — mówi Brunon Bartkiewicz.

Odpływ nie ominął ING BSK. Bank znany jest jednak z tego, że zbierać pieniądze potrafi, dlatego spadek depozytów firmowych nadrobił ściągając pieniądze drobnych ciułaczy.

— Takiego przyrostu w jednym kwartale jeszcze nie widzieliśmy. To jest wynik nie do powtórzenia — mówi Brunon Bartkiewicz.

W III kwartale dynamika osiągnęła poziom 13,9 proc. To zasługa udanej akcji marketingowej z udziałem Marka Kondrata z przełomu sierpnia i września, gdy bank zaoferował klientom 8 proc. za trzymiesięczną lokatę. W ujęciu rocznym, po III kwartale, ING BSK miał na kontach o 37 proc. więcej wkładów. Na koniec września wartość portfela depozytowego wyniosła 34,7 mld zł.

Dobrze sprzedawały się też kredyty gotówkowe (540 mln zł, czyli o 148 proc. rok do roku) oraz hipoteki. Do końca września bank pożyczył na kupno mieszkań łącznie 3,72 mld zł. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost aż o 65 proc., a kwartał do kwartału — 15,3 proc. Duża w tym zasługa franka, którego ING BSK wprowadził do oferty w II kwartale, ale na dobre zaczął pożyczać w trzecim.

Po trzech kwartałach zysk banku wyniósł 574 mln zł wobec 533 mln zł przed rokiem. Byłby wyższy, gdyby nie rezerwy, jakie ING BSK utworzył w związku z nieudaną transakcją z amerykańskim Lehman Brothers.

— Nie trzymaliśmy depozytów w tym banku. To była transakcja wymiany. Zanim bank zdążył ją rozliczyć — upadł — wyjaśnia prezes Bartkiewicz, który ma nadzieję, że pieniądze uda się jeszcze odzyskać.

ING BSK utworzył 38 mln zł rezerwy na ten cel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / ING BSK potrafi zbierać pieniądze