Za nami trzeci kwartał 2010 r. i szósty kwartał wzrostów cen akcji na większości rynków na świecie. W tym czasie jedynie w drugim kwartale br. zaobserwować można było spadki, które na polskiej giełdzie doprowadziły indeks WIG prawie do poziomu z początku roku. Kiedy oczekiwania analityków wskazywały na rosnącą niepewność indeksy przestały spadać i przyspieszyły wzrosty, dzięki czemu ich zyski w trzecim kwartale są zbliżone do tych liczonych od początku roku. WIG wzrósł do końca września o 13,1 proc., z czego 14,8 proc. w III kwartale (a więc w czerwcu był „na minusie”). W ciągu ostatnich trzech kwartałów najlepiej zachowywał się indeks szerokiego rynku (WIG) i indeks średnich spółek (mWIG40). Najgorzej radziły sobie spółki bardzo małe (sWIG80) i bardzo duże (WIG20). W samym trzecim kwartale najmocniej rosły spółki wchodzące w skład indeksu WIG20 (średnio +15,2%), a najsłabiej małe i średnie. Wydaje się, że po okresie, w którym najdynamiczniej zachowywały się spółki najbardziej przecenione w tej chwili dominującą rolę zaczynają odgrywać oczekiwania wzrostów zysków spółek giełdowych. Prawdopodobnie do zakupów przystąpili inwestorzy zagraniczni i duzi inwestorzy instytucjonalni, których głównym obiektem zainteresowania są przedsiębiorstwa z WIG20.
Perspektywy odradzającego się wzrostu gospodarczego są coraz lepsze. Znajduje to potwierdzenie w publikowanych wskaźnikach gospodarczych. Pokazują one, że o ile sytuacja w krajach rozwiniętych stabilizuje się i wraca powoli do normy, to w krajach rozwijających się wzrost gospodarczy wyraźnie przyśpiesza. Odbywa się to w środowisku niskich stóp procentowych i nadpłynności finansowej, oraz rosnącego zadłużenia krajów rozwiniętych i zdrowych bilansów krajów z rynków Emerging Markets.
Polska należy do krajów rozwijających się, które, zgodnie z analizami ekonomistów, mają przed sobą najlepsze perspektywy w najbliższych latach. Do mocnych stron gospodarki polskiej należy duży udział Niemiec w wymianie handlowej (a Niemcy wykazują wysoką dynamikę zamówień przemysłowych godną gospodarki rozwijającej się) oraz przyspieszający napływ środków z Unii Europejskiej, który powinien potrwać jeszcze przez kilka lat.
Podsumowując, trzeci kwartał był jednym z najbardziej udanych na rynkach giełdowych, piątym wzrostowym (z sześciu, które minęły – licząc od lutego 2009 r.) na polskim rynku. Patrząc na kolejne odczyty wskaźników makroekonomicznych i prognozy zysków spółek, jest szansa na kolejne dobre kwartały w przyszłości.
Michał Kopiczyński
Dyrektor Zespołu Zarządzania Instrumentami
Udziałowymi ING Investment Management Polska