ING OFE: giełda w górę o 15 proc.

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2010-01-27 00:00

Stawiamy na handel detaliczny, przemysł, paliwa i banki — mówią zarządzający gigantem wśród OFE.

Stawiamy na handel detaliczny, przemysł, paliwa i banki — mówią zarządzający gigantem wśród OFE.

Spokojnie, obecne spadki na GPW to tylko korekta —przekonują zarządzający ING OFE, największym pod względem liczby klientów funduszem emerytalnym. Ich zdaniem, wciąż jest dobry czas na inwestycje w akcje.

— Niskie stopy procentowe i ożywienie gospodarek sprzyjają inwestycjom w akcje. Trendy w gospodarce, które obserwujemy od połowy 2009 r., będą trwały. Polskę napędzało będzie wykorzystanie funduszy unijnych, a dzięki mniejszemu od oczekiwań wzrostowi bezrobocia ustabilizuje się konsumpcja i ona też pomagać będzie wzrostowi. Polska gospodarka w 2010 r. urośnie o około 3,5 proc. To przełoży się na poprawę wyników firm, a to pozwoli na wzrost kursów. Oczekujemy wzrostu GPW o około 15 proc., ale wahania na rynkach zagranicznych mogą powodować silne korekty — mówi Ewa Radkowska-Świętoń, członek zarządu ING PTE.

Zdaniem zarządzającej, w tym roku GPW będzie miała innych liderów.

— W 2009 r. wzrosty napędzała nadzieja na poprawę —najmocniej rosły spółki, które wcześniej najmocniej spadły. W tym roku najlepiej będą zachowywały się spółki, które poprawią wyniki. Wskaźniki cena do zysku i cena do wartości księgowej pokazują, że obecnie wyceny nie są już bardzo niskie, zbliżają się do średnich historycznych. Szansą jest to, że niektóre spółki pokażą wyniki lepsze od oczekiwań — mówi Ewa Radkowska-Świętoń.

Gdzie szukać takich spó- łek?

— Dobieraliśmy spółki pod kątem mocnych fundamentów, takich które powinny dynamicznie poprawić wyniki w trakcie ożywienia. Spółkom detalicznym sprzyjać będzie restrukturyzacja kosztowa i wzmocnienie złotego. Przemysłowym, w tym producentom paliw, oprócz restrukturyzacji kosztowej —wysoka dźwignia operacyjna na skutek niskiego wykorzystania mocy produkcyjnych. Dobrze zachowywać się powinny też banki ze względu na mniejsze odpisy, spadek kosztów finansowania — mówi Szymon Ożóg, zarządzający portfelem akcji ING OFE.

Wzrosty na GPW stłumić mogą zapowiedziane duże oferty prywatyzacyjne.

— Inwestorzy mogą gromadzić kapitał na te oferty, ale z drugiej strony, pojawianie się dużych spółek z nieobecnych sektorów może być zachętą dla inwestorów globalnych do zainteresowania się GPW — mówi Ewa Radkowska-Świętoń.

Grzegorz Nawacki