Inwestorzy boją się, że inflacja może zmusić nową Radę Polityki Pieniężnej (wybieraną w styczniu-lutym 2010) do szybszych podwyżek stóp procentowych, nawet w pierwszej połowie 2010 roku. Zarządzający z ING TFI nie spodziewają się jednak tak szybkich decyzji o zacieśnieniu polityki pieniężnej i oczekują pierwszych podwyżek stóp procentowych dopiero w drugiej połowie 2010 roku. Ścieżka inflacji w przyszłym roku pozostaje jednak jednym z dwóch głównych zagrożeń dla rynku obligacji w następnych kwartałach.
Drugim zagrożeniem może być przyszłoroczny budżet z ogromnym deficytem. Jeżeli do jego wykonania wymagane będzie utrzymanie wcześniej ogłoszonej skali planowanej prywatyzacji (nawet 28 miliardów złotych w 2010 r.), rynek może odebrać to jako kolejny czynnik ryzyka. Szczególnie że może to oznaczać znaczny wzrost podaży skarbowych papierów dłużnych.
W najbliższych miesiącach przedstawiciele TFI spodziewają się podwyższonej zmienności na rynku papierów skarbowych i dalszego wypłaszczania krzywej stóp procentowych. Szczególnie pod presją powinny znaleźć się papiery z sektora 2-5 lat, zarówno z powodu ryzyka inflacyjnego, jak i zwiększonej podaży. Relatywnie najlepiej może zachować się najdłuższy sektor krzywej dochodowości, gdzie pozytywnie będzie wpływał przyspieszający wzrost gospodarczy i umacniający się polski złoty, dla którego dziura budżetowa w średnim terminie wydaje się być neutralna (szczególnie jeśli porównać nasz deficyt finansów publicznych z deficytami krajów rozwiniętych).
Marcin Wlazło