ING wpada w gorączkę zakupów

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 2001-04-19 00:00

ING wpada w gorączkę zakupów

ING Group, holenderski potentat w dziedzinie bankowości i usług finansowych, planuje zwiększenie swojej obecności we wszystkich regionach świata, także w naszym. Głównym polem działania Holendrów będą ubezpieczenia. Na akwizycje holenderska grupa wyda w tym roku 3 mld DEM (5,46 mld zł).

Grupa finansowa ING, trzecia pod względem kapitalizacji w Europie, ogłosiła strategię na kolejne dwa lata. Cel Holendrów jest klarowny i dobrze odzwierciedla go słowo ekspansja. Grupa ma zamiar zwiększyć swoją obecność właściwie we wszystkich regionach świata — w tym również w Europie Środkowej i Wschodniej. W tym roku ING przeznaczy na zakupy około 3 mld DEM (5,46 mld zł).

— Nasza lista życzeń dotyczy prawie każdego kraju w Europie. Chodzi nie tylko o rynki, na których jesteśmy silni, jak niemiecki, francuski czy brytyjski, ale także o Europę Środkową i Wschodnią oraz Południową — mówi Ewald Kist, szef ING Group.

W strategii dotyczącej naszego regionu kluczową rolę odgrywa Polska. Grupa ING jest obecna nad Wisłą od 1991 roku, a z danych Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych wynika, że jej dotychczasowe nakłady wynoszą około 550 mln USD (2,21 mld zł). Daje to grupie 16. miejsce na liście największych inwestorów zagranicznych.

Głównym terenem holenderskiej ekspansji będzie sektor ubezpieczeniowy, który w 2000 roku przyniósł grupie prawie połowę zysków.

— Integracja bankowości i ubezpieczeń to trudne zadanie, ale korzyści płynące z bancassurance są ogromne — uważa Ewald Kist.

Szef grupy dodał, że nie obawia się rosnącej konkurencji, np. ze strony niemieckiej grupy Allianz.

ING zamierza również położyć większy nacisk na zarządzanie aktywami. W 2000 roku ten dział wypracował około 15 proc. przychodów, a w ciągu trzech lat jego udział ma się zwiększyć do 25 proc.

Holenderska grupa działa w 65 krajach, zatrudniając prawie 100 tys. osób. W Polsce Holendrzy posiadają m.in. ING Bank, towarzystwo funduszy inwestycyjnych ING BSK, PTE Nationale-Nederlanden oraz większość udziałów w Banku Śląskim. W poniedziałek kończy się wezwanie Holendrów na zakup walorów BSK. Już wiadomo, że odpowie na nie Skarb Państwa. Dzięki temu ING będzie mieć prawie 65 proc. akcji banku.

Możesz zainteresować się również: