Przedsiębiorca, o którym napisał Bloomberg, obawia się jednak, że, mimo wszystko, jego pomysł może okazać się zbyt kontrowersyjny w rodzimej Jaffie, dlatego zamierza starać się o pozwolenie na sprzedaż urządzenia w USA.

Gadżet, który dozuje TSH, substancję psychoaktywną znajdującą się w marihuanie i wywołującą efekt bycia „naćpanym”, produkowany jest w drukarkach 3D. Ma być sprzedawany na zamówienie i dostarczany wraz z kartridżem wypełnionym ziołem.
Jego wynalazca twierdzi, że palona w ten sposób marihuana jest bezpieczna dla osób starszych i dzieci.
Pytanie tylko, czy użytkownicy tego zioła nie wybiorą jednak tradycyjnego sposobu palenia – zastanawia się Bloomberg.
