Innowacje pomogą w rozwoju e-commerce

opublikowano: 14-01-2019, 22:00

Rynek e-commerce w Polsce rozwijał się dotąd w tempie 20 proc. rocznie. W najbliższym czasie tempo to się utrzyma, bo ciągle istnieje przestrzeń do dalszego wzrostu, czekają nas jednak zmiany w opłatach kurierskich

Wartość polskiego e-commerce, czyli handlu w internecie, wynosi obecnie 40-50 mld zł. Dla porównania wartość światowego rynku szacowana jest na 2,7 bln USD. Jakie są jego dalsze perspektywy i jakie wyzwania stoją przed najważniejszymi graczami tego rynku, zastanawiali się uczestnicy debaty „Wyzwania dla rynku e-commerce”, która odbyła się w redakcji „Pulsu Biznesu”.

Rozwój rynku e-commerce będzie coraz bardziej
determinował tempo wzrostu gospodarczego i przyjmowane przez biznes rozwiązania
— przyznali uczestnicy debaty „Pulsu Biznesu”.
Wyświetl galerię [1/7]

CORAZ WAŻNIEJSZY SEGMENT GOSPODARKI:

Rozwój rynku e-commerce będzie coraz bardziej determinował tempo wzrostu gospodarczego i przyjmowane przez biznes rozwiązania — przyznali uczestnicy debaty „Pulsu Biznesu”. Fot. GK

— Mamy szanse na dalszy dynamiczny rozwój — ocenił Arkadiusz Kawa, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

— Podkreślam przy tym, że wartość 40-50 mld zł dotyczy wyłącznie rynku, w którym końcowym odbiorcą jest klient indywidualny, bo rynek, gdzie odbiorcą jest firma, jest znacznie większy — dodał.

Lider e-commerce w Europie

Arkadiusz Kawa przypomniał, że jeszcze w 2004 roku wartość rynku e-commerce szacowano na zaledwie 1 mld zł, możemy się więc pochwalić jedną z najwyższych dynamik wzrostu w Europie.

— Co roku powstaje bardzo wiele podmiotów, które rozpoczynają działalność na tym rynku, ale jednocześnie bardzo wiele innych znika. Aktywnych pozostaje ok. 20 tys. podmiotów — wyliczył.

W jego ocenie rozwojowi e-commerce sprzyjają ciągłe zmiany i dostosowywanie się do potrzeb klienta, jak chociażby ostatnio możliwość modyfikacji miejsca i czasu dostawy przesyłki, oraz umożliwienie odbioru w terminalach. Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej, wyjaśnił, że tak jak w latach 90-tych był boom na powstawanie sklepów wielkopowierzchniowych, tak teraz handel przenosi się do internetu i tam dynamicznie się rozwija.

— Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że handel w internecie zahamuje handel w realu — dodał.

Co prawda obecnie stanowi on tylko ok. 8 proc. handlu ogółem, podczas gdy na świecie jest to kilkanaście proc., ale jego wzrost jest bardzo dynamiczny. Potwierdzeniem jest sama Poczta Polska, która jeszcze do niedawna notowała szczyty, jeśli chodzi o doręczanie przesyłek wyłącznie w okolicach świąt. Tymczasem w ubiegłym roku wzmożony ruch zaczął się już w październiku i nadal trwa.

— Z naszych obserwacji wynika, że zakupy internetowe przestały mieć charakter świąteczny i rozciągają się już na dłuższe okresy w roku, co może być zwiastunem ich powszechnego charakteru — wyjaśnił Przemysław Sypniewski.

W ocenie prezesa Poczty Polskiej dotyczy to nie tylko mieszkańców naszego kraju, ale też całego regionu. Polska bowiemstaje się powoli centrum logistycznym Europy. Zaznaczył jednak przy tym, że aby w pełni wykorzystać atuty naszego położenia, konieczna jest lepsza organizacja rynku e-commerce. Niestety w tej chwili — w ocenie prezesa — nie nadąża ona jeszcze za rozwojem tego rynku.

Szybciej i taniej

Z kolei Karol Krzywicki, zastępca prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, zwrócił uwagę na jeszcze jeden czynnik, który może być ważący w tempie rozwoju e-commerce.

— Powoli dochodzimy do granicy opłacalności dla firm kurierskich i pocztowych usług dedykowanych dla handlu w sieci, biorąc pod uwagę koszty dostarczania przesyłek — stwierdził.

— Firmy będą musiały więc bardzo mocno pójść w kierunku zmian w taryfach lub wdrażania innowacyjnych rozwiązań, które pomogą obniżyć koszty. Myślę, że w perspektywie dwóch, trzech lat drony i sztuczna inteligencja będą już w powszechnym użyciu, a to przełoży się na zwiększenie handlu w internecie — dodał.

Jednak konieczne będą duże inwestycje na badania i rozwój w celu ich wdrożenia. Wtórował mu Przemysław Sypniewski, który zaznaczył, że poczta już dziś myśli nad nowymi formami dostaw przesyłek i nowatorskimi rozwiązaniami w tym zakresie. Zwiększa też liczbę punktów odbioru — posiada ich już ok. 11 tys.

— Przypominam, że to my jesteśmy prekursorem wdrażania ułatwień dla klienta, jeśli chodzi o płatności za dostarczane towary — jako pierwsi wyposażyliśmy naszych kurierów w terminale płatnicze, dzięki którym odbiorca może za każdą przesyłkę pobraniową zapłacić kartą w momencie otrzymania paczki — wyjaśnił prezes.

Aleksander Naganowski, dyrektor ds. rozwoju nowego biznesu w polskim oddziale Mastercard Europe, dodał, że coraz to nowe rozwiązania wymusza sam klient, którego wymagania stale rosną.

— To on chce dostawać zamówiony towar coraz szybciej i oczekuje ułatwień w zakupach i płatnościach w sieci — stwierdził.

— Coraz częściej e-konsumenci kupują też „w biegu”, na smartfonie. Zgodnie z wynikami najnowszego badania Mastercard już niemal co drugi polski internauta kupuje mobilnie przynajmniej raz w tygodniu. Ankietowani uważają, że największymi zaletami takich zakupów są szybkość oraz płatności one-click — dodał Aleksander Naganowski.

W jego ocenie wygodzie klientów służy też coraz powszechniejsze wprowadzanie do e-commerce sztucznej inteligencji, która podpowie nam, czego oczekujemy i zadba, abyśmy dostali wszystko, czego w danym momencie nam potrzeba. W ocenie Roberta Kuraszkiewicza, p.o. prezesa Banku Pocztowego rozwój e-commerce zmienia wiele procesów gospodarczych, również w świecie bankowości i finansów.

— Dlatego też staramy się rozszerzać nasze usługi obserwując zachowania klientów e-commerce — wyjaśnił.

— Analiza ich działań w internecie pozwala np. inaczej analizować limity kredytowe na zaspokojenie potrzeb klienta. W moim odczuciu wszyscy uczestnicy biznesowi wcześniej czy później będą się musieli dostosować do modelu e-commerce — dodał.

Zaznaczył przy tym, że obserwacja zachowań klientów pozwoli nie tylko rozszerzyć ofertę, lecz również sięgnąć po inne narzędzia działalności.

Elektronika i odzież, a co z żywnością?

Co najczęściej kupujemy w sieci? Arkadiusz Kawa wymienił cztery kategorie towarów charakterystyczne dla polskiego konsumenta — ciągle jeszcze króluje elektronika, często zamawiamy też książki, ale coraz większą popularność zdobywają odzież i obuwie.

— Nie mamy niestety zaufania do kupowania przez internet artykułów spożywczych — wartość zamówień sięga zaledwie 0,7-1 mld zł, podczas gdy sprzedaż detaliczna tych produktów ogółem opiewa na 200 mld zł — wyliczył profesor.

Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim nie mamy zaufania do zakupów żywności w sieci i do sprawnego jej dostarczenia, zanim się zepsuje. Zdaniem Agaty Horzeli, menedżera ds. standardów GS1 Polska, przyczyną są też nasze przyzwyczajenia.

— Lubimy dobrze obejrzeć kupowany towar, lubimy też kontakt ze sprzedawcą i rozmowę z nim — uważa ekspert.

— Dlatego też żywność — zwłaszcza tę łatwo psującą się — częściej kupujemy w małych osiedlowych sklepikach niż w wielkopowierzchniowych sklepach.

Po pierwsze, logistyka

Wyzwanie ma zamiar podjąć Poczta Polska, która już dziś stara się bardzo mocno rozwijać w kierunku zapewnienia wszechstronnych usług kurierskich.

— Do niedawna kojarzyliśmy się głównie z listami, dziś już nie mówimy o dostarczaniu listów, ale przesyłek, tworzymy nową architekturę logistyczną, która umożliwi nam oferowanie wszechstronnych usług w oparciu o najnowocześniejsze rozwiązania cyfrowe — zapewnił Przemysław Sypniewski.

Sprzyjać temu mają zmiany regulacji dla dostaw e-commerce.

— Naszą rolą jest wsłuchiwanie się w rynek i wprowadzanie takich regulacji, które nie będą utrudniały rozwoju e-commerce — wyjaśnił Karol Krzywicki.

Dodał, że to samo dzieje się w całej Europie. Przykładem jest przyjęte rozporządzenie dotyczące transgranicznego doręczania paczek, które ma za zadanie urealnienie kosztów dostarczenia przesyłki w całej UE. W Polsce obecnie wynagrodzenie kurierów nie należy do najwyższych, a w szczycie muszą oni dostarczać dziennie od 80 do nawet 200 paczek. Podsumowując dyskusję, uczestnicy byli zgodni, że rynek e-commerce nadal będzie się dynamicznie rozwijał, a tempo zależeć będzie od przyjętych rozwiązań.

— E-commerce to przyszłość, rozwój tego rynku będzie determinował tempo wzrostu gospodarczego i przyjmowane przez biznes rozwiązania — stwierdził Robert Kuraszkiewicz, p.o. prezesa Banku Pocztowego.

— Już dziś klienci naszej cyfrowej marki, EnveloBanku, przy zakupach internetowych uzyskują zwrot za wybranie kuriera Poczty Polskiej jako dostawcy towaru oraz wykorzystanie płatności internetowej (pay by link, płatność kartą), a to dopiero początek rozwoju oferty dla e-commerce — dodał Robert Kuraszkiewicz.

Z kolei Aleksander Naganowski zaznaczył, że wiele zależeć będzie od samych konsumentów i tego, w jakim stopniu firmy będą się wsłuchiwały w ich potrzeby i podążały za wyzwaniami rynku. W ocenie Agaty Horzeli mocniej postawić trzeba na handel transgraniczny, który obecnie w Polsce stanowi zaledwie 8–10 proc. e-handlu ogółem, co jest nadal dużo poniżej średniej europejskiej oraz na politykę zwrotów towarów, która ciągle jeszcze kuleje.

— Z pewnością wygrają ci, którzy postawią na logistykę, ważne będzie też rozwijanie własnych możliwości w tym zakresie. Logistyka to w moim odczuciu wyzwanie strategiczne — podkreślił prezes Poczty Polskiej.

Arkadiusz Kawa dołożył do tego wielokanałowość dostaw i płatności za towary. Zastępca szefa UKE podkreślił, że warto podpatrywać co robi Amazon i Alibaba, bo to one narzucają rozwiązania i kreują rynek e-commerce.

Relacja wideo na www.wideo.pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy