Innowacje zahartują stal

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2014-10-30 00:00

Lżejsze blachy dla motoryzacji, superwytrzymała stal dla energetyki, ograniczenie zużycia prądu w produkcji, niższe emisje, odzysk złomu i odpadów — to plany technologicznego rozwoju polskich hut

Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH) oraz konkurujący na co dzień przedsiębiorcy z branży jednoczą siły, by wspólnie powalczyć o pieniądze na projekty badawczo-rozwojowe. Chodzi o niemałe pieniądze — innowacyjne projekty hutnicy już wyceniają na 700 mln zł, a kwota może jeszcze wzrosnąć. Połowę dofinansowania ma zapewnić Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR). Dzięki inwestycjom w B+R polscy naukowcy i przedsiębiorcy zamierzają opracować technologie, których nie powstydzą się w rywalizacji na międzynarodowych rynkach.

— Dzięki dofinansowaniu i we współpracy z NCBiR przygotowujemy studium wykonalności sześciu obszarów inwestycyjnych, nad którymi planujemy rozpocząć prace badawcze — mówi Stefan Dzienniak, prezes HIPH, która jest koordynatorem projektu.

Izba współpracuje m.in. z ArcelorMittal Poland, Alchemią, ISD Częstochowa, Hutą Łaziska, Celsą Ostrowiec, CMC Zawiercie oraz należącymi do Stalproduktu ZGH Bolesław.

Bezpieczne środowisko

Przedstawiciele firm, branżowych organizacji oraz naukowcy będą pracować nad technologiami dotyczącymi nowych i ulepszonych wyrobów hutniczych oraz materiałów do ich produkcji. W grę wchodzą m.in. badania dotyczące poprawy jakości wyrobów dla motoryzacji, budownictwa czy energetyki.

— Stal coraz częściej — na przykład w motoryzacji — musi konkurować z aluminium, dlatego producenci coraz większą wagę przykładają do doskonalenia produkcji stali lekkich o podwyższonych parametrach wytrzymałości. Tego typu badania są w kręgu naszych zainteresowań — mówi Stefan Dzienniak.

Jeśli zakończą się powodzeniem, hutnicy zadbają nie tylko o portfel kierowcy, bo jeżdżąc lżejszym autem, zużyje on mniej paliwa, ale także o środowisko.

— Dzięki podwyższonym parametrom zwiększy się też bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów. Już raz udało nam się wdrożyć podobną technologię w górnictwie. Opracowaliśmy projekt obudów górniczych, do których produkcji trzeba użyć profili stalowych. Obniżyliśmy ich wagę i podwyższyliśmy wytrzymałość, poprawiając bezpieczeństwo pracy górników — tłumaczy Stefan Dzienniak.

Hutnicy planują także badania dotyczące odzysku odpadów i złomu. Jednym z elementów tego projektu jest tzw. zagospodarowanie szlamów żelazonośnych, które w hutach stali są niebezpiecznym odpadem, zaś dla hut cynku z grupy ZGH Bolesław mogą być atrakcyjnym surowcem do przetworzenia. Przyjęty w Brukseli pakiet klimatyczny skłania też huty do poszukiwania technologii pozwalających ograniczyć zużycie energii oraz emisje gazów i zanieczyszczeń.

— Będziemy dostawać — na podobnych zasadach jak teraz — pulę bezpłatnych uprawnień do emisji CO 2, ale jednocześnie musimy znacznie ograniczyć emisje. Pogorszy to naszą konkurencyjność na międzynarodowym rynku, zwłaszcza jeśli podpiszemy umowę o wolnym handlu z USA i wpuścimy na nasz rynek ich produkty stalowe, wyprodukowane przy użyciu taniego gazu łupkowego — mówi Stefan Dzienniak.

Czarny scenariusz nie musi się ziścić.

— Jeśli opracujemy innowacyjne technologie emisji czy zużycia energii albo zwiększymy jej udział z odnawialnych źródeł, poprawimy naszą rynkową pozycję. Jeśli powodzeniem zakończą się także prace badawcze na rynku wydobywczym, dotyczące na przykład zgazowania węgla czy wydobycia gazu łupkowego, zyskamy dostęp do czystych źródeł zasilania i możliwość funkcjonowania na jednym z najnowocześniejszych i ekologicznych rynków — uważa Stefan Dzienniak.

Droga do dotacji

Najpierw jednak HIPH przekaże studium NCBiR.

— Przeanalizujemy je i podejmiemy decyzję, czy uruchomić program dofinansowania — mówi Kamil Melcer, rzecznik NCBiR.

Hutnicy będą mieć silną konkurencję. Już kilka miesięcy temu do NCBiR zgłosiłosię 17 organizacji z różnych sektorów gospodarki. Centrum wybrało 10 podmiotów, którym pomaga sfinansować studia wykonalności, w gronie wybranych są m.in. organizacje chemiczne i motoryzacyjne.

— Studia wykonalności pozwolą nam ocenić potrzeby finansowe przemysłu na inwestycje w badania i rozwój, a jednocześnie zbadać potencjał poszczególnych sektorów — dodaje Kamil Melcer.

Nie bez znaczenia są możliwości samego NCBiR, zależą bowiem od tego, jak zostaną podzielone fundusze unijne dla Polski. NCBiR równolegle wybierze najlepsze studia wykonalności i dla zwycięskich branż uruchomi tzw. programy sektorowe. W ramach tych programów będzie organizował konkursy, w których będą startować firmy i placówki naukowe, by otrzymać dofinansowanie prac badawczo-rozwojowych.

Prekursorzy

NCBiR prowadzi już dwa programy sektorowe, w których firmy i placówki naukowe mogą ubiegać się o dofinansowanie projektów innowacyjnych. Pierwszy to Innolot, czyli program dotyczący prac badawczo-rozwojowych na rynku lotniczym. Jego budżet sięga 500 mln zł, a 60 proc. kwoty zapewnia NCBiR. Na 300 mln zł wyceniono projekty innowacyjne z programu Innomed, skierowanego do branży medycznej. W grę wchodzi opracowanie technologii nowych leków, m.in. generycznych. Oprócz programów sektorowych NCBiR wspiera także badania naukowe w dużych polskich korporacjach metalurgicznych. Wraz z KGHM Polska Miedź finansuje prace badawcze dotyczące m.in. wzbogacania rudy miedzi oraz wdrożenia innowacyjnych technologii produkcji i przetwórstwa tego metalu.

Prekursorzy

NCBiR prowadzi już dwa programy sektorowe, w których firmy i placówki naukowe mogą ubiegać się o dofinansowanie projektów innowacyjnych. Pierwszy to Innolot, czyli program dotyczący prac badawczo-rozwojowych na rynku lotniczym. Jego budżet sięga 500 mln zł, a 60 proc. kwoty zapewnia NCBiR. Na 300 mln zł wyceniono projekty innowacyjne z programu Innomed, skierowanego do branży medycznej. W grę wchodzi opracowanie technologii nowych leków, m.in. generycznych. Oprócz programów sektorowych NCBiR wspiera także badania naukowe w dużych polskich korporacjach metalurgicznych. Wraz z KGHM Polska Miedź finansuje prace badawcze dotyczące m.in. wzbogacania rudy miedzi oraz wdrożenia innowacyjnych technologii produkcji i przetwórstwa tego metalu.

 

OKIEM EKSPERTA
Nie wierzę w sukces

PRZEMYSŁAW SZTUCZKOWSKI, Cognor

Jestem sceptycznie nastawiony do współpracy nauki i biznesu w branży hutniczej, dotychczas rzadko się to udawało, a na wsparcie państwa nie mogliśmy liczyć. Jedna ze spółek naszej grupy należy jednak do HIPH, chętnie więc zapoznamy się ze szczegółami projektu.

OKIEM EKSPERTA
Nie wierzę w sukces

PRZEMYSŁAW SZTUCZKOWSKI, Cognor

Jestem sceptycznie nastawiony do współpracy nauki i biznesu w branży hutniczej, dotychczas rzadko się to udawało, a na wsparcie państwa nie mogliśmy liczyć. Jedna ze spółek naszej grupy należy jednak do HIPH, chętnie więc zapoznamy się ze szczegółami projektu.

 

OKIEM EKSPERTA
Wspólna praca w imię postępu

TOMASZ ŚLĘZAK, ArcelorMittal Poland

Z partnerami z branży stalowej prowadzimy prace zmierzające do utworzenia przez NCBiR programu badawczego dla przemysłu stalowego pod nazwą InnoMetal. Jego głównym celem będzie określenie ram oraz wprowadzenie spójnego modelu finansowania prac badawczo-rozwojowych w kierunku zwiększania innowacyjności sektora. Chcemy wskazać kluczowe obszary rozwoju, a także najważniejsze, wspólne dla producentów stali, zadania technologiczne oraz sposoby ich realizacji. Szczególnego potencjału upatrujemy w obszarze poprawy efektywności energetycznej, lepszego zagospodarowania surowców i zwiększania stopnia recyklingu materiałów wykorzystywanych w procesach metalurgicznych.

OKIEM EKSPERTA
Wspólna praca w imię postępu

TOMASZ ŚLĘZAK, ArcelorMittal Poland

Z partnerami z branży stalowej prowadzimy prace zmierzające do utworzenia przez NCBiR programu badawczego dla przemysłu stalowego pod nazwą InnoMetal. Jego głównym celem będzie określenie ram oraz wprowadzenie spójnego modelu finansowania prac badawczo-rozwojowych w kierunku zwiększania innowacyjności sektora. Chcemy wskazać kluczowe obszary rozwoju, a także najważniejsze, wspólne dla producentów stali, zadania technologiczne oraz sposoby ich realizacji. Szczególnego potencjału upatrujemy w obszarze poprawy efektywności energetycznej, lepszego zagospodarowania surowców i zwiększania stopnia recyklingu materiałów wykorzystywanych w procesach metalurgicznych.