Ins-Peak wojuje z resortem

Małgorzata Grzegorczyk
14-03-2005, 00:00

Firma z Kwidzyna walczy z ministerstwem gospodarki, które nie przyznało jej 73,5 mln zł wsparcia na inwestycję.

Ins-Peak, który za prawie 230 mln zł zamierza zbudować fabrykę opakowań metalowych, podobnie jak 1365 innych firm nie zdobył w 2004 r. wystarczającej liczby punktów, by otrzymać wsparcie przyznawane przez resort gospodarki. Chodzi o 73,5 mln zł pomocy.

— Nie otrzymaliśmy punktów za innowacyjność, bo zakwestionowano uprawnienia ośrodka COBICO do opiniowania wniosków — mówi Marian Zardzewiały, prezes Ins-Peak.

— Nie kwestionuję faktu, że COBICO ma wiedzę pozwalającą ocenić projekt. Nie wystąpił jednak do ministra nauki z wnioskiem o przyznanie statusu jednostki naukowej, a tylko takie mogą opiniować wnioski — wyjaśnia Krzysztof Krystowski, wiceminister gospodarki.

Podwójna opinia

COBICO zdobył odpowiednie dokumenty.

— Posiadamy opinię prawną z 7 lutego 2005 r., która jednoznacznie stwierdza, że COBICO spełnia wszystkie kryteria wymagane ustawą — twierdzi prezes Ins-Peak.

Może być już jednak za późno.

— Firma nie przedstawiła nam takiego zaświadczenia przy składaniu wniosku ani w momencie odwołania. Zgodnie z ustawą, przedsiębiorca może się odwołać i firma już to zrobiła — ripostuje Danuta Jabłońska, dyrektor departamentu zarządzania programem wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw w resorcie gospodarki.

Ins-Peak otrzymał w końcu opinię od uprawnionej jednostki — ośrodka COBRO, które potwierdza zaświadczenie z COBICO.

— To faktycznie innowacyjna inwestycja — zapewnia prof. Stanisław Tkaczyk, szef COBRO.

— Skoro wniosek firmy jest tak dobry, to powinna złożyć go w nowej turze z opinią COBRO — podpowiada Krzysztof Krystowski.

— Skoro w czerwcu 2004 r. spełniliśmy wszystkie warunki ustawy, dlaczego mamy składać kolejny wniosek w styczniu? Gdyby przyznano nam punkty za innowacyjność, mielibyśmy ich o 30 więcej i wyszlibyśmy na pierwsze miejsce przed Anwil, który dostał 43 mln zł — twierdzi Marian Zardzewiały.

Wzajemne oskarżenia

Teraz Ins-Peak zbiera poparcie.

— Firma jest ważna dla regionu i gminy Susz z uwagi na panujące tam duże bezrobocie. Pozwoli na uzyskanie nowych miejsc pracy i przyczyni się do rozwoju innych podmiotów z regionu — mówi Jerzy Szczepanik z Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Przedstawiciele resortu oskarżają Ins-Peak o próbę podmienienia opinii COBRO po zakwestionowaniu tej z COBICO, grożenie prokuraturą, namolność i wręcz mafijne metody działania. Ins-Peak oskarża resort o tendencyjność i podważanie naukowych opinii prawnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ins-Peak wojuje z resortem