To już standard na GPW: zwyżka notowań spółek, kontrolowanych przez osoby fizyczne, prowadzi prędzej czy później do realizacji przez nie części zysków.
Nie inaczej jest w przypadku Rainbow Tours, którego notowania urosły w tym roku o ponad 145 proc.
Remigiusz Talarek, członek rady nadzorczej, poinformował, że powiązana z nim spółka Elephant sprzedała 2 sierpnia w pakietówkach 500 tys. akcji po 45,4 zł za sztukę.
Po tej samej cenie po 300 tys. akcji sprzedały spółki należąca do Grzegorza Baszyńskiego i Tomasza Czapli, dwoch innych członków rady nadzorczej.
W sumie w pakietówkach właściciela w środę zmieniło 1,1 mln akcji.
Największym akcjonariuszem touroperatora, który ostatnio musiał zmagać się z kryzysem na greckiej wyspie Rodos, jest Sławomir Wysmyk. Należy do niego 1,89 mln akcji, które stanowią 12,9 proc. kapitału i dają prawo do 18,76 proc. głosów na walnym. Uprzywilejowana co do głosu jest także część akcji trzech spółek, należących do członków rady nadzorczej: Remigiusza Talarka (posiadał 1,67 mln walorów), Grzegorza Baszczyńskiego (1,58 mln) i Tomasza Czapli (1,61 mln). W sumie w ich posiadaniu było około 33 proc. walorów, z czego część od listopada ubiegłego roku jest objęta rocznym lock-upem.
Do NN OFE należy 11,8 proc. walorów, a Generali OFE 8,73 proc.

