Integer sprzedał część biznesu

Grupa Rafała Brzoski za 110 mln zł sprzedała kurierskiego brokera InPost Express. Pieniądze przydadzą się na paczkomaty.

„Przyszłością rynku jest oferowanie pełnego zakresu usług na każdym etapie łańcucha logistycznego dostaw przesyłek. Obecnie żaden operator w Polsce — poza nami — nie ma pod jednym dachem usług pocztowych, kurierskich, finansowych i paczkomatowych” — mówił przed rokiem Rafał Brzoska, prezes i główny akcjonariusz Integera.pl.

SZUKA PIENIĘDZY:
Zobacz więcej

SZUKA PIENIĘDZY:

Akcje Integera, kierowanego i kontrolowanego przez Rafała Brzoskę, są obecnie prawie 10 razy tańsze niż w szczycie z 2013 r. Grupa sprzedała jedną z polskich spółek, żeby mieć pieniądze na międzynarodową ekspansję. Marek Wiśniewski

Teraz jego spółka, której kurs akcji jest na wieloletnich minimach, sprzedaje jedno z ogniw łańcucha. 30 czerwca podpisano umowę, na mocy której spółka InPost Express trafi do spółki Logistics Venture za 68 mln zł, do czego dojdą jeszcze 42 mln zł z tytułu cesji wierzytelności.

— InPost Express odniósł sukces na rynku, w ciągu roku budując duży wolumen przesyłek. Spółkę kupili od nas inwestorzy finansowi, nie branżowi. Integer i InPost nadal będą prowadzić działalność kurierską, teraz po prostu w grupie nie będzie brokera, na rzecz którego świadczymy usługi logistyczne — mówi Rafał Brzoska, prezes i główny akcjonariusz Integera. InPost Express to broker kurierski, sprzedający usługi świadczone przez kurierów InPostu.

Oznacza to, że gdy przykładowo kupujemy towar na Allegro z opcją dostawy przez InPost, stroną umowy jest InPost Express, na którego zlecenie kurier dostarcza paczkę. Spółkę założono na początku 2015 r. i to ona poniosła koszty budowy infrastruktury kurierskiej i marketingu tych usług, przekraczające 40 mln zł.

Zrobiła to za pieniądze pożyczone od innych spółek z grupy Integer. Teraz wydatki ma zrekompensować nowy inwestor. Pieniądze powinny trafić na konta Integera w trzech transzach: 50 mln zł do końca sierpnia, 25 mln zł do końca roku i 35 mln zł do końca pierwszego półrocza 2017 r. A nie ulega wątpliwości, że gotówka Integerowi się bardzo przyda. — Pieniądze potrzebne nam są przede wszystkim na finansowanie rozwoju sieci paczkomatów easyPack. Możemy też zmniejszyć zadłużenie — mówi Rafał Brzoska.

Grupa Rafała Brzoski jest ostatnio w dołku. Po utracie kontraktu na obsługę korespondencji sądów i prokuratur zdecydowała się na restrukturyzacjędziałalności listowej, polegającą na zrezygnowaniu z działalności ogólnopolskiej i wycofaniu się na pozycję w większych miastach. InPost wypowiedział w związku z tym duże kontrakty z klientami biznesowymi, jak Polkomtel, Play i PKO BP. W pierwszym kwartale Integer miał 190,3 mln zł przychodów (wzrost o 24 proc.) i 12 mln zł straty na poziomie EBITDA, z czego 2,3 mln zł strat przyniósł segment paczkomatowy, czyli duża sieć maszyn w Polsce, i sieć easyPack, rozwijana w krajach europejskich.

Na żadnym z rynków zagranicznych paczkomaty nie są jeszcze rentowne, najwięcej stoi ich w Wielkiej Brytanii. Spółka ma też spore zadłużenie — tylko z tytułu emisji obligacji, notowanych na Catalyst, to 140 mln zł. Analitycy jeszcze w maju ostrzegali, że po słabych wynikach Integer może naruszyć kowenanty emisji, związane z proporcją długu do wyniku EBITDA. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Integer sprzedał część biznesu