Integracja nie zagrozi sektorowi MŚP

Mira Wszelaka
opublikowano: 2003-03-26 00:00

Eksperci uspokajają: mali i średni przedsiębiorcy nie muszą czuć się zagrożeni konkurencją z UE. Ta może dopiero pojawić się ze strony dużych firm przy realizacji większych inwestycji.

Zdaniem krajowych ekonomistów, integracja z Unią Europejską nie pogorszy sytuacji krajowego sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), ale niektóre branże czeka konsolidacja i konieczność dodatkowego wsparcia finansowego - wynika z najnowszych analiz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR), które stanowią część raportu o korzyściach i kosztach integracji.

— Z naszych analiz wynika, że MŚP nie muszą się obawiać konkurencji ze strony ich odpowiedników z krajów „piętnastki”. Ich przewagą jest to, że działają na rynkach regionalnych i lokalnych. Wyjątki mogą stanowić przedsiębiorstwa z branży transportowej, usług finansowych i budownictwa, Aby przetrwać, będą musiały się konsolidować — ocenia Maciej Grabowski, ekspert z IBnGR.

Zdaniem Marcina Gancarza, eksperta z Departamentu Analiz Społeczno-Ekonomicznych Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, zagrożenie dla MŚP może się pojawić ze strony dużych unijnych firm przy realizacji większych inwestycji, często wspieranych z funduszy UE. Dotyczy to np. branży budowlanej w kontekście planu budowy autostrad.

Dużego zagrożenia nie widzi też Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Małych i Średnich Browarów Polskich.

— Wyjątkiem są takie branże, w których występuje wysoki udział podatku akcyzowego i duże różnice w jego wysokości między państwami ościennymi. Dotyczy to m.in. piwa, które półlegalnie może przekraczać granice i zagrażać konkurencji. Taka sytuacja może szkodzić małym przedsiębiorcom z terenów przygranicznych — mówi Andrzej Olkowski.

Zdaniem ekspertów, integracja z Unią zniweluje bariery administracyjne, które ograniczają zarówno prawo do zakładania przedsiębiorstw, jak i świadczenia usług. Tu nasi przedsiębiorcy mogą mieć pewną przewagę.

Ograniczenia mogą pojawić się w przypadku Niemiec i Austrii, które zgłosiły zastrzeżenia w sprawie ograniczenia swobody przepływu pracowników. W obu krajach maksymalnie siedmioletnia ochrona będzie dotyczyć budownictwa i branż pokrewnych. W Austrii dodatkowo obejmie m.in. ochroniarstwo, a w Niemczech dekorację wnętrz.