Parafowana już umowa sprzedaży FSO jest stale zmieniana. Jeśli dziś uda się poprawić ją ostatecznie, w środę ma szansę trafić na Radę Ministrów.
Dwa tygodnie temu Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) parafowało umowę sprzedaży kontrolnego (!) pakietu 20,36 proc. akcji FSO ukraińskiej firmie AwtoZAZ. Do końca czerwca ma zostać podpisana ostateczna umowa. Tymczasem nadal nie przybrała ona ostatecznego kształtu. Od ubiegłego tygodnia jest szlifowana przez międzyresortowy zespół ds. restrukturyzacji FSO. Dwa spotkania nie przyniosły jednak rozstrzygnięcia. Na dzisiaj zaplanowano kolejne.
Dwa rozdziały
— Chcielibyśmy, aby było ono ostatnie. Jeśli wszystkie sprawy uda się zakończyć, umowa zostanie przekazana do resortu skarbu. W środę ma zostać przedstawiona do zaakceptowania Radzie Ministrów — mówi jeden z uczestników posiedzeń zespołu.
Nad czym urzędnicy i prawnicy tak usilnie debatują, skoro warunki umowy zostały już uzgodnione, a sam dokument parafowany przez MSP i inwestora?
— Cały czas poprawiamy dwa rozdziały umowy. Generalnie trzeba dopracować sprawy związane z zabezpieczeniem interesów skarbu państwa i płynną realizacją programu inwestycyjnego. Chcemy też być pewni, że Komisja Europejska nie zakwestionuje zasad udzielania pomocy publicznej FSO — dodaje nasz rozmówca.
Okazuje się także, że jeszcze raz przed podpisaniem ostatecznej umowy konieczna okazała się rozmowa zespołu z Tarielem Wasadze, głównym właścicielem AwtoZAZ.
Kiedy umowa zostanie ostatecznie podpisana, najważniejszym zadaniem dla inwestora będzie uruchomienie produkcji nowego auta. Powinno to nastąpić najpóźniej w 2007 r., bo tylko do końca 2006 r. zakład z Żerania ma prawo do produkcji lanosów i matizów.
Nadal jednak nie wiadomo, jaki samochód ma je zastąpić.
Nie tylko na Ukrainę
— Zgodnie z umową nowy model musi spełniać takie warunki, że będzie konkurencyjny nie tylko na Ukrainie, ale także w Europie Zachodniej — mówi enigmatycznie Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu.
Obecnie inwestor negocjuje zakup licencji na zakup auta spełniającego te warunki. Najczęściej mówi się, że w grę może wchodzić jeden z modeli marki Chevrolet produkowanych w Korei przez GM Daewoo.



